logo
logo

Zdjęcie: Stach Leszczyński/ PAP

Rząd chce ominąć gwarancje kadencyjności organów konstytucyjnych

Piątek, 16 października 2026 (13:15)

Aktualizacja: Piątek, 16 października 2026 (13:36)

Prezydent Karol Nawrocki ponownie przekaże premierowi wiosek o powołanie 4 członków zarządu NBP – poinformował w piątek szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker. Chodzi o Martę Kightley, Przemysława Litwiniuka, Ludwika Koteckiego i Marcina Zarzeckiego.

– W obliczu kryzysu wokół NBP – który może zagrozić bezpieczeństwu Polski, zachwiać finansami publicznymi i wywołać kolejną falę drożyzny, uderzającej w polskie rodziny – prezydent Karol Nawrocki proponuje stabilizację sytuacji wokół polskiej waluty, wiarygodności finansowej Polski na świecie i niezależności banku centralnego. Prezydent ponownie przekaże swoje postanowienie o powołaniu czterech członków zarządu NBP, proponując w nim osoby posiadające legitymacje i zgłoszone przez różne środowiska polityczne – te same osoby, które były zgłoszone w lutym tego roku – powiedział Paweł Szefernaker w piątek na konferencji prasowej.

– Pan Prezydent ponownie przekaże to postanowienie do prezesa Rady Ministrów z wnioskiem o kontrasygnatę – dodał.

Przypomniał, że w lutym Prezydent przesłał do premiera Donalda Tuska postanowienie o powołaniu 4 członków zarządu NBP z wnioskiem o kontrasygnatę, ale w maju tego roku wniosek został zwrócony bez podpisu.

– To wniosek o powołanie pana Przemysława Litwiniuka, pana Ludwika Koteckiego, pana Marcina Zarzeckiego oraz pani Marty Kightley – powiedział Paweł Szefernaker.

– Mamy sytuację bezprecedensową, po raz pierwszy od uchwalenia ustawy o NBP w 1997 r. – oba organy wykonawcze banku centralnego – zarząd i prezes – mogą utracić konstytucyjną niezależność – powiedział szef Gabinetu Prezydenta.

– Tak jak w sytuacji Trybunału Konstytucyjnego, rząd chce ominąć gwarancje kadencyjności organów konstytucyjnych oraz personalnej niezależności szefa banku centralnego – dodał.

Paweł Szefernaker ocenił, że celem rządu jest „polityczny wpływ na politykę pieniężną państwa” i „chęć przejęcia wpływu na rezerwy walutowe państwa, ręcznego wpływu na stopy procentowe i podporządkowanie banku dziurawemu budżetowi”.

APW, PAP

NaszDziennik.pl