logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Artur Reszko/ PAP

Prezydent w Kuleszach Kościelnych

Środa, 21 października 2026 (18:59)

Aktualizacja: Środa, 21 października 2026 (19:47)

Prezydent Karol Nawrocki odwiedził Kulesze Kościelne, gdzie spotkał się z przedstawicielami władz oraz mieszkańcami powiatu wysokomazowieckiego. Rok po objęciu urzędu Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki udał się z wizytą na Podlasie – region, z którym od czasów kampanii wyborczej łączą go szczególne więzi.

– Przynieśliście szczęście i zwycięstwo, bo to było nie moje zwycięstwo w wyborach prezydenckich, ale zwycięstwo wasze i zwycięstwo Polski  – powiedział podczas spotkania z mieszkańcami gminy Kulesze Kościelne w powiecie wysokomazowieckim.

Prezydent rozpoczął swoje wystąpienie od powrotu do symbolicznych wydarzeń z maja 2025 roku, kiedy to tuż przed drugą turą wyborów odwiedził Wysokie Mazowieckie. Prezydent Karol Nawrocki zaznaczył, że przyjechał do Kulesz Kościelnych, aby podziękować mieszkańcom powiatu za zaufanie oraz potwierdzić wykonanie wyborczych obietnic:

–  Mam głębokie przekonanie w sercu, że w ostatnim roku robiłem dokładnie to, o czym powiedziałem i to, co obiecałem w czasie kampanii wyborczej, bo tak wyobrażam sobie rolę Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – akcentował.

Prezydent Nawrocki nawiązał do wielowiekowych, rycerskich tradycji ziemi wysokomazowieckiej oraz etosu bohaterów podziemia niepodległościowego po 1945 roku, na czele z ppor. Kazimierzem Kamińskim „Huzarem”:

– Tu nigdy, na Podlasiu, nikt nie zwątpił w Rzeczpospolitą Polską. Tu jest Polska pracowita, tu jest Polska ambitna, tu jest Polska przywiązana do naszego dziedzictwa kulturowego, do naszej tożsamości – zaznaczył.

Głowa państwa przypomniała o realizacji jednej z najważniejszych obietnic złożonych wsi – wniesieniu i podpisaniu ustawy przedłużającej o 10 lat zakaz sprzedaży polskiej ziemi rolnej podmiotom zagranicznym:

– Chcę wszystkim rolnikom powiedzieć, że Prezydent Polski ma świadomość tego, że jesteście solą tej ziemi, a gospodarstwa rodzinne są fundamentem polskiej gospodarki rolnej. Często zapominamy o podstawowych statystykach: 93% powierzchni naszej ukochanej Ojczyzny to obszary wiejskie, a 40% obywateli Polski mieszka na obszarach wiejskich – mówił.

Prezydent, w kontekście analizy sytuacji gospodarczej Polski, nawiązał do słów patrona szkoły, w której odbywało się spotkanie:

– Kardynał Wyszyński zapisał kiedyś, że rzeczy wielkie zawsze są kosztowne i bardzo trudne, a rzeczy małe i liche są łatwe. Dziś już, drodzy państwo, widzimy, że łatwo nie jest i może w nadchodzącym roku dla Rzeczypospolitej łatwo nie będzie. Dlatego państwa wiara, państwa entuzjazm i państwa gotowość do budowania silnej, ambitnej, rozwijającej się Polski jest dla mnie bardzo budujący – zapewniał.

Karol Nawrocki wskazał, że przez 37 lat III Rzeczypospolitej Polacy zbudowali bezpieczny dom, oparty na silnych fundamentach tożsamości. W tym domu, jak zaznaczył, pojawiły się jednak groźne pęknięcia, w postaci problemów z deficytem budżetowym, kwestią służby zdrowia, czy też politycznym zdobywaniem instytucji, takich jak Trybunał Konstytucyjny lub Narodowy Bank Polski:

– 172,2 miliarda złotych deficytu w polskim budżecie z września tego roku jest niepokojące, niezależnie od tego, drodzy państwo, kto rządzi dzisiaj, a kto będzie rządził w kolejnych latach naszą ukochaną Ojczyzną. To jest rzecz niepokojąca, że zadłużamy się na potęgę i deficyt państwa sprawia, że choćby w takiej gminie, która przez lata rozwijała się za sprawą Programu Inwestycji Strategicznym w zakresie infrastruktury wodociągowo-kanalizacyjnej w całym starostwie wiele programów mogło być realizowanych. […] Narodowy Fundusz Zdrowia dla Szpitala Ogólnego w Wysokiem Mazowieckiem nie przekazał 23 milionów złotych. W całej Polsce zamykane są kolejne oddziały: położnicze, pediatryczne. Do kilkunastu miesięcy wydłużają się kolejki do lekarzy, do specjalistów, a nawet do onkologów – wyliczał.

Prezydent dodał, że TK, NBP czy TVP należą do Polaków i im muszą służyć, jako silne i niezależne instytucje:

– Trybunał Konstytucyjny jest organem konstytucyjnym Rzeczypospolitej Polskiej. Narodowy Bank Polski nie jest od tego, aby zasypywać dziurę budżetową, ale aby dbać o stabilizację polskiej złotówki, z którą związany jest los polskich rodzin. A Telewizja Publiczna jest od tego, aby pełnić misję publiczną – podkreślił.

Prezydent przestrzegł mieszkańców Podlasia, że wchodzimy w „czwarty, ostatni akt spektaklu politycznego”, w którym rządzący będą próbowali narzucać zastępcze wojny ideologiczne, aby odwrócić uwagę od katastrofy finansowej i społecznej. Przypomniał również, że weto prezydenckie jest konstytucyjnym bezpiecznikiem chroniącym obywateli przed źle przygotowanym prawem.

– Jestem, byłem i pozostanę Prezydentem spraw Polaków, i zawsze będę mówił głosem Polaków o tym, co ich boli – podsumował Prezydent Karol Nawrocki. 

Prezydent Karol Nawrocki podkreślił w środę, że nie ma z kim prowadzić dialogu o sprawach Polski, ponieważ strona rządowa nie jest gotowa do dyskusji. Zaznaczył jednak, że problem deficytu budżetowego trzeba mimo wszystko rozwiązać jak najszybciej.

Podczas spotkania z mieszkańcami Kulesz Kościelnych i powiatu wysokomazowieckiego prezydent zwrócił uwagę na potrzebę „głębokiego dialogu i dyskusji ośrodka prezydenckiego z polskim rządem” m.in. o problemach powiatowych, wojewódzkich czy ogólnopolskich. 

– Potrzebuję dziś dialogu, tylko niestety, nie mam z kim go prowadzić. Nie mam z kim rozmawiać o sprawach polskich. [...] Potrzebujemy dialogu w sprawach fundamentalnych i zasadniczych, do którego strona rządowa nie jest gotowa – podkreślił prezydent Karol Nawrocki.

Ocenił, że jedną z ważniejszych spraw jest „dziura finansów publicznych”, która „nie może czekać na zmianę gospodarza i trzeba zacząć o tym dyskutować”. Jak mówił, sprawa deficytu jest niepokojąca niezależnie od kolejnych rządów w przyszłości. Dodał, że ten kryzys odczuwalny jest zwłaszcza w samorządach, na które „nakładane są kolejne zadania, a nie idą za tym środki finansowe”.

Prezydent Karol Nawrocki ocenił również w środę, że „dziś Polska z całą pewnością potrzebuje rządu, który zajmuje się sprawami Polaków”. Potrzebujemy mocnych, silnych, niezależnych instytucji, a nie instytucji „zdobywanych” – podkreślił.

Podczas spotkania z mieszkańcami Kuleszy Kościelnych i powiatu wysokomazowieckiego prezydent mówił, że „w ciągu 37 lat zbudowaliśmy sobie piękny dom”. – On jest, on stoi, on jest bezpieczny ten piękny dom, bo nie popełniliśmy – dzięki rządom Zjednoczonej Prawicy, mówiąc wprost – błędów Europy Zachodniej i nie wpuściliśmy nielegalnych migrantów – zaznaczył prezydent Karol Nawrocki.

Jednak, zdaniem prezydenta, „w tym domu przecieka dzisiaj dach”. Jak mówił „część czeka na zmianę gospodarza tego domu, mówią: przyjdzie kolejny i to poukłada, bo mu się to kiedyś poukładać udało”.

– Ale gospodarz mówi, że dach nie cieknie, gospodarz robi wszystko, żeby mieszkańcy domu nie patrzyli na to, że dach rzeczywiście cieknie – puszcza fajerwerki, sztuczne ognie, robi kolejne konferencje prasowe, wysyła kolejne tweetty, puszcza kolejne filmy wideo i mówi: dach nie cieknie – wyliczał Karol Nawrocki.

Jak podkreślił „my widzimy, że cieknie, że stan finansów publicznych jest zły, ochrona zdrowia nie działa i problem z demografią jest”. – Trzeba to rozwiązać. Teraz. Już. Dzisiaj. Nie czekać na zmianę gospodarza – mówił.

– Dzisiaj Polska z całą pewnością potrzebuje rządu, który zajmuje się sprawami Polaków. To jest kierunek naszego sukcesu, rozwoju, naszego postępu gospodarczego. My nie potrzebujemy [...] teatru i spektaklu politycznego. Potrzebujemy mocnych, silnych, niezależnych instytucji, a nie instytucji „zdobywanych” – mówił prezydent Karol Nawrocki.

Dodał, że „to nasze instytucje”. – Nie zdobywa się telewizji publicznej, nie zdobywa się Trybunału Konstytucyjnego, nie zdobywa się Narodowego Banku Polskiego, bo to instytucje, które należą do Polaków – podkreślał prezydent Karol Nawrocki. Zaznaczył, że „mówienie, że byli inni i też tak zrobili nie jest żadnym wytłumaczeniem, o ile są wokół tego jakiekolwiek argumenty”.

– Potrzebujemy rządu – i to być może ostatni moment, żeby premier Donald Tusk to zrozumiał, ma jeszcze rok, na zrozumienie – rządu, który zajmuje się polskimi sprawami, polskimi problemami – powiedział prezydent Karol Nawrocki.

Jak dodał, wierzy, że przyjdzie refleksja. – A jeśli nie, to uda się w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych zbudować taką większość parlamentarną, która powie, że chce pracować dla Polski, nie chce zdobywać albo odbijać instytucji, tylko chce tworzyć silne, niezależne instytucje – ocenił pezydent Karol Nawrocki.

Więcej zobacz TUTAJ.

 

APW, prezydent.pl, PAP

NaszDziennik.pl