logo
logo
zdjęcie

Sławomir Jagodziński

Uwierzmy w moc modlitwy

Wtorek, 3 listopada 2026 (12:26)

Bardzo znaczący jest apel, jaki wystosował po ataku rządzących na Trybunał Konstytucyjny krajowy duszpasterz parlamentarzystów ks. Andrzej Sikorski: o modlitwę, o powstrzymanie wszelkiej przemocy, zachowanie spokoju społecznego, wzajemnego szacunku i poszanowania godności każdego człowieka. W apelu znalazło się też podziękowanie tym księżom biskupom, którzy już na niego odpowiedzieli, podejmując w swoich diecezjach modlitwę w intencji Ojczyzny. „Jednocześnie zwracam się z gorącą prośbą o jeszcze większe zjednoczenie całego Kościoła w Polsce – biskupów, kapłanów, osób konsekrowanych i wiernych świeckich – we wspólnym wołaniu do Boga o pokój, zgodę i błogosławieństwo dla naszej Ojczyzny”, napisał duszpasterz parlamentarzystów.

To bardzo ważne słowa, bo wierni w Polsce tak bardzo potrzebują dziś duchowego przywództwa, przykładu, wsparcia swoich pasterzy i duszpasterzy, biskupów i kapłanów. Potrzebują wskazania na moc modlitwy, Różańca i adoracji Najświętszego Sakramentu. Tutaj nie można zdezerterować, tylko „zachować się jak trzeba”, wzorem bohaterskiej Inki. I to dotyczy nas wszystkich, zarówno katolików świeckich, jak i duchownych. Nie bójmy się walczyć o prawdę, o Naród, o przyzwoitość i moralność, także w polityce. Prymas Tysiąclecia bł. ks. kard. Stefan Wyszyński ostrzegał: „Lęk apostoła jest pierwszym sprzymierzeńcem nieprzyjaciół sprawy”. Podstawową sprawą jest właśnie podjęcie modlitwy, a to każdy może zrobić, niezależnie od tego, gdzie mieszka i co robi, w jakim jest wieku i jaki zawód wykonuje.

W tym roku obchodziliśmy 70-lecie Jasnogórskich Ślubów Narodu, kiedy to zawierzyliśmy swój los Matce Bożej Królowej Polski. Prymas Tysiąclecia, internowany przez komunistyczny reżim, nie miał wątpliwości, że jedynie radykalny zwrot całego Narodu w kierunku odnowy duchowej i moralnej, oparty na prawie Bożym, będzie skutecznym sprzeciwem wobec zniewolenia, ateizacji i laicyzacji, która była wówczas narzucana administracyjnie, a Kościół był gnębiony. Komunistyczna władza od razu zrozumiała, jak wielkie to niebezpieczeństwo dla reżimu. Bo jeżeli zawarte w Ślubach prawo moralne miałoby się stać jakąś syntezą ustroju państwa i życia obywateli, to wszystko to, co ogranicza ludzką godność i wolność w uszanowaniu tego prawa, powinno zostać usunięte z życia społecznego i państwowego. A to oznaczało koniec reżimu…

Dlaczego o tym przypominam w tym momencie historii naszego Narodu? Bo tak naprawdę obrona niezależności Trybunału Konstytucyjnego i niedopuszczenie do jego przejęcia przez obecnie rządzących to obrona wszystkich tych wartości i zasad, które zawierają Jasnogórskie Śluby Narodu, nazwane przez św. Jana Pawła II „polską kartą praw człowieka” i „warunkiem przyszłości”. Ten organ jest kluczowy dla władzy choćby w trzech najważniejszych kwestiach: dokonania zamachu na życie ludzkie od poczęcia, zniszczenia rodziny jako związku kobiety i mężczyzny oraz ideologicznego podboju polskiej szkoły, aby zdeprawować sumienia dzieci i młodzieży. W to wpisuje się obecna próba przejęcia Trybunału Konstytucyjnego przez obóz władzy, który zresztą nie tylko w tych wspomnianych kwestiach pokazał już swe antykatolickie oblicze. Można w tym miejscu zapytać jeszcze wprost: czy plan zniszczenia Trybunału Konstytucyjnego to nie jest też jakaś zemsta sił zła za orzeczenie w sprawie niekonstytucyjności przesłanki eugenicznej do aborcji z 2022 r.?

Dlatego tak bardzo potrzeba dziś mobilizacji nie tylko patriotycznych sił politycznych, ale całego katolickiego Narodu wraz z biskupami i duszpasterzami. Można się tylko podpisać pod apelem krajowego moderatora Żywego Różańca, wspólnoty, która skupia 2 miliony wiernych: „Polsko, módl się na różańcu! Rodzino, kapłanie nie odkładaj różańca. Żywy Różańcu, który obchodzisz jubileusz 200-lecia powstania, nie ustawaj w modlitwie za Ojczyznę”.

Jako ludzie wierzący nigdy nie jesteśmy bezbronni. Mamy Królową Polski na Jasnej Górze, orędowników w niebie w postaci polskich świętych i błogosławionych, mamy Koronkę do Miłosierdzia Bożego i modlitwę różańcową… i przede wszystkim mamy Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie, którego możemy adorować.

Święty Jan Paweł II powiedział, że „całe zło świata może być pokonane przez moc eucharystycznej adoracji”. Tam jest źródło zwycięstwa i program zwycięstwa. Bo przez trwanie w obecności samego Boga następuje nawrócenie i przemiana ludzkich serc, a to jest klucz do wszystkiego.

Sławomir Jagodziński

Aktualizacja: Wtorek, 3 listopada 2026 (12:28)

Nasz Dziennik