„Stanowczo dementuję informacje pojawiające się w przestrzeni publicznej, że zamachowcem, który dokonał dziś ataku w Krakowie, był żołnierz Wojska Polskiego” – napisał szef MON. Podkreślił, że „mężczyzna nie był i nie jest żołnierzem WP i nigdy nie miał nic wspólnego z wojskiem”.
Rzecznik Komendanta Głównego Policji podinsp. Andrzej Fijołek powiedział wieczorem w jednym z programów telewizyjnych, że sprawca strzelaniny jest obywatelem Polski, mieszkańcem województwa świętokrzyskiego. – Posiadał pozwolenie na broń i prawdopodobnie z jednej z tych sztuk broni, na które posiadał pozwolenie, oddawał strzały – powiedział. Dodał, że mężczyzna jest niekarany i nie był notowany.
Około godz. 15.00 rozpędzony samochód wjechał na płytę Rynku Głównego w Krakowie. W środku siedział zamaskowany, mający na sobie ubranie przypominające mundur, 24-letni Polak, który z broni palnej strzelał do ludzi. Przechodnie zaczęli uciekać, chować się w pobliskich kawiarniach i restauracjach oraz bramach. Sprawca został postrzelony przez policjanta i trafił do szpitala.
Według ostatnich informacji wskutek strzelaniny w Krakowie śmierć poniosło 6 osób, 15 jest rannych.

