logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Żądamy godnego zarządzania Warszawą!

Środa, 29 stycznia 2014 (13:32)

List otwarty do Hanny Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy

 

Warszawa, 28 stycznia 2014 r.

 

Hanna Gronkiewicz-Waltz

 

List dotyczy kolejnego skandalu w Warszawie, tym razem w związku z otwarciem klubu go-go na Trakcie Królewskim Warszawy przy ul. Krakowskie Przedmieście 55.

Wielki Prymas Tysiąclecia Kardynał Stefan Wyszyński pisał: „Po Warszawie, po tej Warszawie, po której biegałem jako uczeń i kapłan w czasie okupacji, po tej Warszawie trzeba chodzić z wielką czcią, z sercem czystym i wiernym Bogu i katolickiej Polsce, a każdy kamień jej przeszłości błogosławić modłami. Pamiętajcie, że jest to miasto, w którym zginęło ponad 300 tysięcy Warszawian. Najlepsza młodzież polska omyła swoją krwią bruki tego miasta. Tak się miłuje, nie ma miłości bez ofiary, przez taką miłość zyskuje się prawo do Ojczyzny”.

Warszawa – stolica Polski – to miasto nieujarzmione i niezwyciężone. To Warszawa walczyła o wolność dla całej Polski w Powstaniach: Listopadowym, Styczniowym, Warszawskim, i zawsze, mimo klęsk, dźwigała się jak Feniks z popiołów.

Kto tego nie wie, nie znając historii tego miasta, nie powinien pełnić nad nią żadnej państwowej władzy. A jeżeli już tę władzę posiadł, to niech się wzoruje na wielkim, wspaniałym prezydencie Warszawy Stefanie Starzyńskim, który kochał to miasto, kochał jej mieszkańców i szanował historię stolicy, nie narażając miasta na jego bezczeszczenie.

My, Polacy, znający historię Warszawy i szanujący swoją stolicę, nie życzymy sobie, aby po jej ulicach przechodziły pochody „tęczowej” młodzieży, prowadzone przez gorszycielki i gorszycieli różnej maści, aby powstawały skandaliczne domy publiczne w centrum miasta. Kto tego nie rozumie, jest w tym mieście cudzoziemcem. Może jest Polakiem, nawet mieszkańcem Warszawy, ale jednak cudzoziemcem, obcym w tym heroicznym mieście gościem. Dlatego takim „cudzoziemcom” dedykujemy ten wiersz:

DO CUDZOZIEMCA

O Twoje dachy dzwonił tylko księżyc

Nie wiesz jak spala deszcz Apokalipsy

 Twoją Stolicę tysiąclecia dźwięczne

 Oblekły w marmur i dźwignęły w spiżu.

Tutaj, kamienie nawet umierały

Wzgórza popiołów były Panteonem

 Historią dziejów tylko martwy dym.

Ostrożnie przeto po tym bruku

stąpaj

I dzieło nasze mierząc sądź

rozważnie

Na dnie zdławiona tutaj śpi

zagłada

I matek naszych u

korzeni krzyk.

I nieodłączne gdziekolwiek się ruszysz

 Staną przy Tobie patrząc prosto w serce

 Źrenice bohatera.

Gościu mój – życia możesz się tu uczyć

Tu, gdzie uczono umierać. ( Tadeusz Bieszczadowowski)

 

Warszawa jako stolica jest dumą i chlubą całego Narodu Polskiego. Dlatego żądamy, aby w szkołach uczono młodzież prawdziwej historii tego bohaterskiego miasta; żeby sobie nie kpiono z jej dziejów, przyzwalając na skandaliczne ekscesy uliczne i nieodpowiedzialne decyzje najwyższych władz naszego państwa, które decydują o obliczu Warszawy.

Wtedy polska młodzież, rozsiana za pracą po całym świecie, będzie, miejmy nadzieję, dumna ze swojej stolicy – Warszawy.

Oburzeni obecną sytuacją, żądamy zamknięcia wszystkich klubów go-go w Warszawie, żądamy uszanowania placu Zbawiciela poprzez likwidację pseudosymbolu „miłości” – kolorowej tęczy. Żądamy uszanowania dziejów i historii stolicy Polski bez poniewierania i ogłupiania jej mieszkańców pseudowolnością.

ŻĄDAMY GODNEGO ZARZĄDZANIA WARSZAWĄ!

W imieniu członków Kręgu Przyjaciół Prymasa Tysiąclecia

Barbara Dobrzyńska,

Prezes Kręgu Przyjaciół Prymasa Tysiąclecia

NaszDziennik.pl