logo
logo

Zdjęcie: M.Borawski/ Nasz Dziennik

Dla kogo MUX-8?

Czwartek, 6 marca 2014 (02:00)

Po ogłoszeniu przez rząd „sukcesu cyfryzacji” proces przeszedł w fazę utajoną przed opinią publiczną.

Ważą się losy kolejnego multipleksu telewizyjnego. Do końca maja prezes UKE Magdalena Gaj musi rozstrzygnąć, komu powierzy zagospodarowanie multipleksu 8, który obejmuje częstotliwości z zakresu 174-230 MHz przeznaczone do nadawania programów telewizji cyfrowej naziemnej w systemie DVB-T na terenie całego kraju. Dokumentacja konkursowa nie jest jeszcze gotowa. Wiadomo, że o status operatora MUX-8 lub poszczególne miejsca na tym multipleksie zamierza ubiegać się łącznie 17 podmiotów.

Będzie konkurs

Postępowanie w sprawie MUX-8 uruchomił wniosek spółki Emitel z końca października 2013 r. o rezerwację całego multipleksu w charakterze tzw. operatora czynnego, który zarządza multipleksem w sensie technicznym, a jednocześnie decyduje o tym, jakie programy zostaną na nim umieszczone. W odpowiedzi na wniosek Emitela prezes UKE – zgodnie z procedurą przewidzianą w prawie telekomunikacyjnym – opublikowała ogłoszenie o dostępności częstotliwości dla telewizji naziemnej cyfrowej, wzywając zainteresowane podmioty do składania zgłoszeń. Gdyby nikt się nie zgłosił, Emitel uzyskałby rezerwację na cały MUX-8 bez konkursu. Tę samą ścieżkę wykorzystał przed kilku laty Cyfrowy Polsat Zygmunta Solorza, któremu poprzednia szefowa UKE Anna Streżyńska przyznała bez konkursu cały MUX-4 przeznaczony dla telewizji mobilnej. Tym razem jednak wiedza o cyfryzacji była już na tyle upowszechniona, że w odpowiedzi na ogłoszenie zgłosiło się aż szesnastu nadawców, nie licząc spółki Emitel.

Przepisy prawa telekomunikacyjnego nakazują UKE przeprowadzić w takim wypadku postępowanie konkursowe. Musi ono się zakończyć najpóźniej 8 miesięcy od złożenia wniosku rezerwacyjnego przez Emitel, a więc do końca maja. Tymczasem zaczyna się marzec, a UKE nie tylko nie ogłosił jeszcze konkursu, ale nie przygotował nawet dokumentacji konkursowej.

Wybiórcza ostrożność

– Czekam na decyzje rządu. Do tego czasu konkursu nie będzie. To kolejny multipleks, o który występuje komercyjny podmiot. Nie mogę technicznym przydziałem częstotliwości decydować o kwestiach programowych. Nie czuję się władna kształtować ład medialny w Polsce – przyznała bez ogródek prezes UKE Magdalena Gaj na posiedzeniu sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu.

Prezes UKE potwierdziła, że zainteresowanie MUX-8 jest ogromne. Poinformowała, że miała w tej sprawie spotkanie z przewodniczącym KRRiT Janem Dworakiem i zamierza dokonać ustaleń z rządem, zwłaszcza z Ministerstwem Administracji i Cyfryzacji oraz z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, i poczekać na przedstawienie strategii.

– Do tego czasu konkursu nie będzie. Ład medialny to zbyt poważna sprawa, aby decydował techniczny przydział częstotliwości – podkreśliła prezes Gaj.

Godna pochwały powściągliwość prezes UKE w korzystaniu z szerokich kompetencji ma jednak charakter wybiórczy. Diametralnie inne podejście prezentuje UKE w sprawie przydziału telewizyjnych multipleksów regionalnych, które – bez wiedzy opinii publicznej i parlamentu – jeden po drugim trafiają w ręce tzw. lokalnych nadawców. O jednym z nich wiadomo, że związał się kapitałowo z TVN. Inny jest najprawdopodobniej związany z Polsatem. Zachodzi pytanie, czy konkursy UKE nie są aby ustawione pod konkretny podmiot. Posłanki PiS Barbara Bubula i Elżbieta Kruk wystąpiły z interpelacją w sprawie multipleksów regionalnych. Na odpowiedź czekają.

Informacyjny zamęt

– Pani prezes Gaj, która wielokrotnie gościła na sejmowych komisjach, nie poinformowała nas ani słowem, że zamierza przydzielać multipleksy regionalne. Nie wiemy nawet, z jakich częstotliwości je utworzono, czy podzielono jeden z MUX-ów ogólnopolskich, czy może UKE wygospodarował dodatkowe częstotliwości? – zastanawia się Barbara Bubula (PiS).

Jak to możliwe, że najistotniejsze decyzje dotyczące ładu medialnego w Polsce ustawodawca oddał w ręce prezesa urzędu o charakterze czysto technicznym, którego rolą jest zarządzanie częstotliwościami? Otóż Sejm, uchwalając ustawę o cyfryzacji, zdecydował, że ciało polityczne, jakim jest KRRiT, rozstrzygnie o zagospodarowaniu trzech pierwszych multipleksów telewizyjnych – MUX-1, MUX-2 i MUX-3. Pozostałe pięć multipleksów, które mogą być wykorzystywane dla celów telewizyjnych lub szerokopasmowego internetu, zostały w ustawie o cyfryzacji pominięte, i tym samym poddane wyłącznie przepisom prawa telekomunikacyjnego. Podobnie rzecz się ma z multipleksami radiowymi.

Kto da więcej

– Przepisy prawa telekomunikacyjnego na temat przydziału częstotliwości (art. 114-118) nie zapewniają odpowiedniej procedury wyboru programów, które znajdą się na multipleksie. W praktyce o tym, kto będzie nadawał naziemnie, może rozstrzygnąć to, kto da więcej. Za chwilę może się zdarzyć, że cały multipleks 8 trafi w ręce jednego operatora, który będzie decydował, jakie programy będziemy oglądać – zwraca uwagę poseł Bubula.

Prawo telekomunikacyjne przewiduje wprawdzie pewne ograniczenia dotyczące oferty programowej, ale są one określone bardzo ogólnie (np. program ma respektować interes państwa). Dobrą ilustracją panującej praktyki jest zagospodarowanie przez UKE multipleksu mobilnego (MUX-4): przy rezerwacji tego multipleksu Cyfrowy Polsat przedstawił Krajowej Radzie do zatwierdzenia długą listę programów, które ewentualnie mogą znaleźć się na multipleksie, ale o tym, które tam rzeczywiście umieścił – zdecydował samodzielnie.

– To nie do przyjęcia, aby dobro wspólne i rzadkie, jakim są częstotliwości, były rozdzielane bez planu i bez żadnej kontroli – podkreśla Bubula.

W ramach międzynarodowego planu podziału częstotliwości ustalonego w 2006 r. na konferencji w Genewie pozostały nam do zagospodarowania cztery multipleksy „telewizyjne” (5, 6, 7 i 8), z których jeden zostanie po 2015 r. przeznaczony pod usługi mobilne szerokopasmowego internetu. Odłogiem leżą też dwa multipleksy„radiowe” (MUX-3 w 2011 r. zarezerwował nadawca publiczny – Polskie Radio).

Rozpoczęcie zagospodarowania MUX-5 i MUX-6 to jedna z wizji rozwoju Grupy Cyfrowy Polsat przedstawiona w prezentacji wyników Grupy za 2013 rok.

Małgorzata Goss

Aktualizacja 6 marca 2014 (11:54)

Nasz Dziennik