logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: inne/ Inne

Zachować pamięć

Środa, 15 października 2014 (17:52)

Praca przymusowa i niewolnicza Polaków na rzecz III Rzeszy Niemieckiej to temat wystawy, którą od jutra będą mogli obejrzeć polscy i litewscy widzowie w Domu Kultury Polskiej w Wilnie.

Wystawę „Zachować pamięć” przygotowała Fundacja „Polsko-Niemieckie Pojednanie”. – Wystawa po raz pierwszy zostanie pokazana za wschodnią granicą Polski, wcześniej mogli zobaczyć ją widzowie niemieccy. Upamiętnia ona ludzi, którzy przeżyli gehennę okupacji, robót niewolniczych i przymusowych. Pamięć o tym jest ważna nie tylko dla relacji polsko-niemieckich, ale także dla relacji Polaków z Litwinami – powiedział prezes fundacji Dariusz Pawłoś. W jego ocenie, Polacy i Litwini powinni wiedzieć o sobie i swojej historii znacznie więcej.

– Mimo że każde polskie dziecko w szkole podstawowej potrafi recytować słowa „Litwo! Ojczyzno moja!”, to jednak o tej Litwie wciąż za mało wiemy. Myślę, że pielgrzymka do Ostrej Bramy w Wilnie powinna być obowiązkiem każdego młodego Polaka – podkreślił Pawłoś. Dodał, że również Litwini, poznając lepiej historię Polski, będą mogli skuteczniej walczyć z własnym nacjonalizmem.

Fundacja, organizując wystawę w Wilnie, chce również włączyć Polaków mieszkających na Litwie w realizację programu dokumentacyjnego „Straty osobowe i ofiary represji pod okupacją niemiecką”, który stopniowo zmniejsza anonimowość ofiar. Obecnie w programie znajduje się ponad 4 mln rekordów, z których każdy dotyczy konkretnej osoby z imienia i nazwiska. Polska poniosła relatywnie największe straty osobowe i materialne wśród wszystkich krajów dotkniętych drugą wojną światową. W latach 1939-1945 – jak szacuje Instytut Pamięci Narodowej – pod okupacją niemiecką łączne straty śmiertelne ludności polskiej i Żydów z polskim obywatelstwem wyniosły od 5,4 do ponad 5,6 mln.

Ekspozycja „Zachować pamięć”, którą litewscy i polscy widzowie będą mogli oglądać do końca października, przedstawia losy więźniów obozów koncentracyjnych i gett, robotników deportowanych do pracy przymusowej, jeńców wojennych, kobiet i dzieci wywiezionych do różnego rodzaju obozów i na roboty. Jej motto – jak przypomina w przedmowie katalogu wystawy Władysław Bartoszewski – to słowa wyryte na pomniku ofiar hitlerowskiego obozu dla młodocianych w Łodzi: „Odebrano wam życie, dziś dajemy wam tylko pamięć”.

Na kształt ekspozycji składają się fotografie, listy, fragmenty relacji i wspomnienia. Widzowie zobaczą zdjęcia wysiedlonych rodzin polskich w drodze do obozów, niemieckich żołnierzy dokonujących łapanek lub pozujących na tle palących się budynków, a także niewolniczą pracę w obozach Auschiwtz-Birkenau, Plaszow czy Mauthausen-Gusen. Wystawa nie unika wstrząsających obrazów zamordowanych więźniów, m.in. tych, którzy podejmowali próby ucieczki; przedstawia również niewolniczą pracę dzieci i młodzieży.

Jej twórcy celowo odstąpili od komentarza historycznego, uznając, że najbardziej przemawiające są przeżycia ludzi uwiecznione na zdjęciach i we wspomnieniach. Widzowie jednak będą mogli poznać autentyczne wypowiedzi przedstawicieli władz nazistowskich oraz fragmenty sprawozdań Delegatury Rządu na Kraj przekazywane do rządu w Londynie.

Wystawa w wersji niemieckojęzycznej była pokazywana w Berlinie i trzydziestu innych miastach w całych Niemczech, m.in. w Hamburgu, Kolonii, Norymberdze, Dreźnie. Jej pokaz w Wilnie wsparło Ministerstwo Spraw Zagranicznych w ramach konkursu na realizację zadania „Współpraca z Polonią i Polakami za granicą w 2014 r.”. Ekspozycja powstała dzięki współpracy z polskimi i niemieckimi partnerami: Instytutem Pamięci Narodowej, Niemieckim Instytutem Historycznym w Warszawie i Berlińskimi Warsztatami Historycznymi.

W Wilnie młodzi widzowie będą mogli otrzymać również pakiet edukacyjny „Pod okupacją niemiecką” z materiałami o wielości i różnorodności form represji nazistowskich wobec obywateli II Rzeczypospolitej. Pakiet zawiera też relacje świadków historii. To wspomnienia robotników przymusowych, więźniów obozów koncentracyjnych, gett, obozów karnych, wychowawczych. Publikację uzupełniają archiwalne zdjęcia i dokumenty. Fundacja zapewnia, że materiały mogą być pomocne także dla nauczycieli, którzy chcą pogłębić naukę o represjach wobec Polaków.

MPA, PAP

NaszDziennik.pl