logo
logo

„Po wizycie prezydenta (Donalda Trumpa) w Warszawie, gdzie był przyjęty przez naród polski jak bohater, mamy czas na współpracę i wzmocnienie więzi między USA i Polską” – podkreślają przedstawiciele amerykańskiej Polonii Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

To wyraz antypolskich uprzedzeń

Wtorek, 25 lipca 2017 (19:51)

W datowanym 24 lipca liście otwartym do sekretarza stanu Rexa Tillersona działacze polonijni w USA zaprotestowali przeciwko wypowiedzi rzecznik Departamentu Stanu na temat proponowanej reformy sądownictwa w Polsce.

Rzecznik Heather Nauert powiedziała na czwartkowej konferencji prasowej, że Polska jest bliskim sojusznikiem USA, które z uwagą monitorują sytuację w Polsce i przeprowadzane w naszym kraju reformy sądownictwa. Dodała: „jesteśmy zaniepokojeni działaniami legislacyjnymi polskiego rządu, które wydają się ograniczać władzę sądowniczą i potencjalnie mogą osłabić system prawny”.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP w oficjalnym oświadczeniu wyraziło w sobotę zaskoczenie faktem, że rzecznik Departamentu Stanu USA zajęła oficjalne stanowisko w tej sprawie. Jak zaznaczyło, wszelkie oświadczenia dotyczące tej kwestii są przedwczesne z uwagi na fakt, że proces legislacyjny nadal trwa.

List działaczy polonijnych wyraża „głębokie zaniepokojenie, rozczarowanie i niezgodę” w odniesieniu do oświadczenia rzecznik, które „zaprezentowało znaczną niewiedzę na temat obecnej sytuacji w Polsce, jak też polskich norm konstytucyjnych”.

„Oświadczenie zajmuje ponadto stanowisko w trwającej polskiej wewnętrznej debacie politycznej, sugerując, że określeni pracownicy Departamentu Stanu mogą być bardziej zainteresowani pomaganiem tym w Polsce, którzy podzielają ich lewicowo-liberalną ideologię niż promowaniem interesów naszego państwa, Stanów Zjednoczonych Ameryki” – głosi list.

„Po wizycie prezydenta (Donalda Trumpa) w Warszawie, gdzie był przyjęty przez naród polski jak bohater, mamy czas na współpracę i wzmocnienie więzi między USA i Polską. Zamiast tego Departament Stanu – którego wielu pracowników (szczególnie tych zajmujących się analizami i badaniami) dawało w swych oświadczeniach odczuć, że mają silne antypolskie uprzedzenia – starał się storpedować sukces prezydenta i wykoleić stosunki naszego państwa z Polską. Wzywamy Pana pilnie do zapewnienia, by podjęto kroki zapobiegające podejmowaniu w przyszłości takich szkodliwych działań” – czytamy w liście.

Podpisało go ponad 50 osób, w tym współzałożyciel organizacji Federation of Polish Americans Roman Korzan, prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej na stan Floryda Jerzy Bogdziewicz i prezes Polish Varieties Radio w Detroit Jerzy Rozalski. 

RS, PAP

NaszDziennik.pl