logo

Nie żyje Zbigniew Wodecki

Poniedziałek, 22 maja 2017 (18:30)
Aktualizacja: Poniedziałek, 22 maja 2017 (19:48)

Nie żyje jeden z najpopularniejszych polskich piosenkarzy, skrzypek, trębacz i kompozytor; Zbigniew Wodecki zmarł w poniedziałek w Warszawie – poinformowano na oficjalnej stronie internetowej artysty. Wodecki miał 67 lat.

Jak podano, 5 maja Zbigniew Wodecki przeszedł w Warszawie operację wszczepienia bajpasów. Niespodziewanie 8 maja nad ranem doznał rozległego udaru mózgu.

„Mimo niezwykłej woli życia i starań lekarzy udar dokonał nieodwracalnych obrażeń. Odszedł od nas w dniu 22 maja w jednym z warszawskich szpitali. Żona i dzieci byli przy nim. Zostanie pochowany w ukochanym Krakowie” – napisano w informacji na stronie artysty.

Wodecki był nie tylko wokalistą i instrumentalistą, dał się poznać również jako kompozytor i aranżer. Samego siebie określał mianem „śpiewającego muzyka”. 

Naukę gry na skrzypcach rozpoczął jako pięciolatek. W Państwowej Szkole Muzycznej II stopnia im. W. Żeleńskiego w Krakowie uczył się w klasie Juliusza Webera. Pod koniec lat 60. „wciągnął” go artystyczny Kraków i Piwnica Pod Baranami. Występował też z zespołami Anawa (na skrzypcach), Czarna Perła (na trąbce). Grał m.in. z Ewą Demarczyk, Markiem Grechutą. Był skrzypkiem Orkiestry Symfonicznej PRiTV oraz Krakowskiej Orkiestry Kameralnej pod dyrekcją Kazimierza Korda. 

Jako wokalista zadebiutował w 1972 r. na X festiwalu piosenki polskiej w Opolu utworem „Tak to ty”. W tym samym roku zrealizował swój pierwszy recital telewizyjny pt. „Wieczór bez gwiazd”. Wkrótce potem jego kompozycje i piosenki zaczęli doceniać jurorzy festiwali w całej Polsce. Łącznie nagrał siedem albumów, m.in. „Dusze kobiet”, „Obok siebie” czy „Platynowa”. Ostatnia praca – „1976: A Space Odyssey” – ukazała się dwa lata temu i zyskała status złotej płyty, dzięki współpracy Wodeckiego z zespołem Mitch and Mitch.

Piwnica Pod Baranami

RP, PAP