logo

Marcin P.: Miałem przecieki z ABW

Środa, 28 czerwca 2017 (11:31)
Aktualizacja: Środa, 28 czerwca 2017 (11:39)

Miałem przecieki z ABW. To nie były przecieki od Michała Tuska, ale dostarczane przez osoby trzecie związane z ABW, w tym także przez niektórych dziennikarzy – powiedział Marcin P. zeznający dzisiaj przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold.

Witold Zembaczyński (Nowoczesna) przypomniał, że Marcin P. wielokrotnie w rozmowach telefonicznych, które komisja ma w materiale, wspominał, że funkcjonariusze ABW mają się u niego pojawić.

– Proszę powiedzieć, czy to były tylko takie pana domysły i czy miał pan przecieki z ABW – pytał poseł Nowoczesnej.

– Tak, miałem takie przecieki, nie były to (przecieki) od Michała Tuska, to były przecieki z ABW, ale nie bezpośrednio przez ABW (były mi) dostarczane, były (mi dostarczane) przez osoby trzecie, związane z ABW, w tym także przez niektórych dziennikarzy – powiedział świadek.

Tygodnik „wSieci” ujawnił stenogramy z podsłuchów ABW założonych u Marcina P. Wynika z nich, że tuż po upadku OLT Express na przełomie lipca i sierpnia 2012 r. P. „spieniężał wszystko”; wiedział, że jest podsłuchiwany i miał informacje, że w Amber Gold pojawią się „cisi panowie z ABW”.

RP, PAP