Straż Graniczna rozbiła międzynarodowy gang
Międzynarodową, zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się produkcją i handlem tytoniem i nielegalnymi papierosami rozbili funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Przestępcy wprowadzili na rynek towar o wartości blisko 19 milionów złotych.
Licząca 15 osób grupa przestępcza, w skład której wchodziło 11 Polaków, dwóch obywateli Ukrainy oraz po jednym obywatelu Bułgarii i Armenii, działała na terenie pięciu województw: wielkopolskiego, lubuskiego, podlaskiego, lubelskiego i łódzkiego. Mózgiem i szefem grupy był 30-letni mieszkaniec Kalisza, który decydował m.in. o lokalizacji miejsc produkcji papierosów, cenie ich zakupu i sprzedaży oraz o sposobie transportu i dystrybucji na terytorium Niemiec. Jak poinformowała NaszDziennik.pl mjr Elżbieta Pikor, rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, z ustaleń wynika, że przestępcy wyprodukowali co najmniej 1,4 miliona paczek papierosów o wartości ponad 18,8 milionów złotych, które trafiły do Niemiec.
Grupa posiadała tzw. dziuple na terenie całego kraju, w których nielegalnie, przy wykorzystaniu specjalistycznych maszyn, produkowano papierosy. Następnie, przy wykorzystaniu pojazdów typu TIR, papierosy transportowano do Niemiec.
– Podejrzanym zostały przedstawione zarzuty kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, zarzuty posiadania narkotyków i przestępstw karno-skarbowych – wyjaśnia mjr Elżbieta Pikor.
Decyzją Prokuratury Okręgowej w Przemyślu wobec podejrzanych zostały zastosowane środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, zakazu opuszczania kraju i poręczeń majątkowych w łącznej kwocie ponad 100 tysięcy złotych.
Mariusz Kamieniecki

