Jest opinia biegłego ws. pożaru kościółka w Libuszy
Nowosądecka prokuratura badająca sprawę pożaru drewnianego zabytkowego kościoła w Libuszy otrzymała opinię biegłego z zakresu pożarnictwa. Wynika z niej, że prawdopodobną przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej.
– W opinii biegły z zakresu pożarnictwa stwierdził, że najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej, powstałe z przyczyn zewnętrznych. Mogła to być np. kuna, która przegryzła przewody – powiedział we wtorek PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu prok. Leszek Karp.
Jak dodał, prokuratura będzie analizować opinię biegłego i wyjaśniać niektóre wątki, np. kwestie, dlaczego nie zadziałały zabezpieczenia, które w przypadku zwarcia powinny odciąć przepływ prądu.
Do pożaru zabytkowego drewnianego kościoła Narodzenia NMP w Libuszy (woj. małopolskie), uznawanego za jedną z najpiękniejszych drewnianych świątyń w kraju, doszło na początku lutego 2016 r.
Jak informowała wówczas PAP straż pożarna, pożar wybuchł w nocy. Zadziałał przeciwpożarowy system alarmowy, ale syreny zostały usłyszane z opóźnieniem, dlatego pierwsze zastępy, które przybyły na miejsce, zastały już kościół w całości zajęty ogniem. Pożar bardzo szybko się rozprzestrzeniał, ogień wzmagany był przez silny wiatr.
W wyniku pożaru całkowicie spłonęły m.in. dach, wieża, nawa główna i ściana południowa. Zachowała się jedynie konstrukcja wieży z krzyżem i nadpalona ściana północna.
Tuż po pożarze wskazywano na dwie możliwości zaistnienia pożaru: zwarcie instalacji elektrycznej lub podpalenie.
RS, PAP

