2,6 tys. strażaków usuwa szkody po nawałnicach
Ponad 2,6 tys. strażaków bierze udział w usuwaniu szkód po nawałnicach, jakie przeszły nad częścią Polski w nocy z piątku na sobotę – poinformował w niedzielę komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. bryg. Leszek Suski.
Suski poinformował na antenie TVP Info, że najwięcej pracy jest w woj. pomorskim (prawie 8 tys. interwencji w nocy z piątku na sobotę), kujawsko-pomorskim, warmińsko-mazurskim, wielkopolskim, dolnośląskim, śląskim i łódzkim.
Dodał, że do pracy przyłączyły się różne instytucje, m.in. leśnictwo, zarządcy dróg oraz firmy prywatne.
Szef PSP poinformował, że najwięcej zniszczeń materialnych było w woj. kujawsko-pomorskim, z kolei w woj. pomorskim odnotowano największe straty drzewostanu.
Dopytywany o to, jak długo potrwa usuwanie szkód, Suski odpowiedział, że udrażnianie dróg „to kwestia maksymalnie dwóch dni”.
RS, PAP

