logo

Saakaszwili: Polacy przepuścili, po drugiej stronie granicy specnaz

Niedziela, 10 września 2017 (19:09)
Aktualizacja: Niedziela, 10 września 2017 (19:17)

Były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili, który mimo odebrania mu ukraińskiego obywatelstwa stara się wjechać w niedzielę z Polski na Ukrainę, oświadczył, że po „cywilizowanej” odprawie po polskiej stronie granicy przed wyjazdem na drugą stronę powitał go ukraiński specnaz.

Saakaszwili po nieudanej próbie przekroczenia granicy pociągiem relacji Przemyśl – Kijów udał się na drogowe przejście graniczne Medyka (Podkarpackie) – Szeginie (obwód lwowski).

– Polska strona spokojnie nas wypuściła, choć uprzedziła, że po ukraińskiej stronie mogą być problemy. Potraktowano nas w sposób cywilizowany – oświadczył w jednej z ukraińskich stacji telewizyjnych.

Saakaszwili poinformował, że przed szlabanem w ukraińskim punkcie granicznym w Szeginiach autobus, w którym znajduje się wraz z grupą ukraińskich deputowanych, musiał się zatrzymać.

– Przed nami stoi specnaz wyposażony w sprzęt z czasów Związku Radzieckiego, z tarczami. Dostali rozkaz całkowitego zamknięcia przejścia granicznego dla wszystkich ludzi i nie mają zamiaru pozwolić nam na wjazd – powiedział.

Przedstawiciel Straży Granicznej Ukrainy Wołodymyr Szeremet oświadczył, że straż otrzymała sygnał, iż na przejściu jest bomba. W chwili obecnej przejście jest zamknięte – powiedział. 

RP, PAP