logo

Prezydent Czech odrzucił kwotowe przyjmowanie uchodźców

Wtorek, 26 grudnia 2017 (19:21)
Aktualizacja: Wtorek, 26 grudnia 2017 (20:21)

W wyemitowanym we wtorek orędziu świąteczno-noworocznym prezydent Czech Milosz Zeman podkreślił, że w czeskim interesie leży zachowanie suwerenności republiki. – Nikt nam nie może dyktować, kogo przyjmiemy na naszym terytorium – powiedział.

– Wierzę, że koncepcja migracyjnych kwot skończy na śmietniku historii i za rok już nikt o niej nie będzie mówił – cytuje Zemana agencja CTK. Prezydent uważa, że Czechy powinny być na arenie międzynarodowej bardziej energicznym i pewnym siebie partnerem, który w jasny sposób daje do zrozumienia, gdy coś mu się nie podoba.

Zeman przypomniał, że od dłuższego czasu zarzucał UE, iż nie potrafi ona ochronić swoich zewnętrznych granic. – Jeżeli chodzi o Sojusz Północnoatlantycki, to sądzę, że powinien być o wiele bardziej aktywny w walce z terroryzmem islamskim – mówił też prezydent. W swym orędziu nie poruszył innych tematów międzynarodowych.

W sprawach polityki wewnętrznej Zeman podkreślił, że nigdy nie rozpisze przedterminowych wyborów parlamentarnych – zauważa CTK. Takie postulaty pojawiają się w związku z brakiem parlamentarnego poparcia dla rządu premiera Andreja Babisza. Zwycięzca październikowych wyborów parlamentarnych ma 10 stycznia wystąpić o wotum zaufania dla swojego gabinetu i – jak zauważają eksperci – raczej go nie uzyska.

Zdaniem prezydenta, partie powinny szukać kompromisu. – Obywatele rozdali karty, a politycy muszą umieć tymi kartami grać. Obywateli wymienić nie można, ale można polityków – mówił w orędziu Zeman.

Wtorkowe orędzie świąteczno-noworoczne było ostatnim wygłoszonym przez Zemana w kończącej się w marcu 2018 roku kadencji prezydenckiej. 73-letni Zeman liczy na reelekcję w styczniowych wyborach. Ostatnie sondaże wskazują jednak, że choć Zeman uzyska w pierwszej turze najwięcej głosów, to nie zdobędzie ich ponad 50 procent, natomiast w drugiej turze może zostać pokonany przez byłego prezesa Akademii Nauk Republiki Czeskiej, niezależnego kandydata Jirziego Drahosza. 

RP, PAP