logo

Bogucki: Stanowisko Sejmu ws. wyboru sędziów TK nie odpowiada na zasadnicze wątpliwości konstytucyjne

Poniedziałek, 23 marca 2026 (20:00)

Stanowisko Kancelarii Sejmu w sprawie procedury wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego nie odpowiada na zasadnicze wątpliwości konstytucyjne podniesione przez prezydenta – stwierdził w skierowanym dzisiaj do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego piśmie szef KPRP Zbigniew Bogucki.

Zbigniew Bogucki – jak poinformował – skierował do marszałka Czarzastego pismo, w którym zwrócił się z prośbą o wyjaśnienie dwóch kwestii. Skan pisma został załączony w opublikowanym przez niego wpisie na X.

„Przede wszystkim nie udzielono odpowiedzi na pytanie, dlaczego przy procedowaniu wyboru sędziów w dniu 13 marca 2026 r. nie zastosowano konstytucyjnej zasady indywidualizacji powołań wyrażonej w art. 194 ust. 1 Konstytucji” – napisał Zbigniew Bogucki. Zasada ta – jak dodał szef KPRP – zakłada, że wybór sędziego TK musi pozostawać „w ścisłym związku z konkretnym wakatem i konkretną kadencją” i nie może być traktowany jako „zbiorczy akt polityczny odnoszący się jednocześnie do wielu stanowisk”.

Zbigniew Bogucki zaznaczył również, że w przeszłości Sejm dokonywał wyboru sędziów TK na „konkretne, indywidualnie oznaczone miejsce, związane z kadencją określonego sędziego, którego mandat wygasał w określonym terminie”. Ocenił, że dokonanie jednoczesnego wyboru sześciu sędziów Trybunału jest więc sprzeczne nie tylko z Konstytucją RP, lecz także z sejmową praktyką.

W związku z tym szef KPRP zwrócił się do marszałka Sejmu z pytaniem, dlaczego w procedowanych przez Sejm wnioskach dotyczących poszczególnych kandydatów na sędziów TK nie wskazano „w miejsce którego sędziego, którego kadencja upłynęła w konkretnej dacie, wybierany jest dany kandydat na sędziego”.

Zbigniew Bogucki stwierdził, że nie uzyskał od Kancelarii Sejmu także odpowiedzi na drugie pytanie – dlaczego Sejm nie podjął działań w celu obsadzenia wakatów na sędziów TK we właściwym czasie, mimo że daty wygaśnięcia poszczególnych kadencji były znane z wyprzedzeniem. Podkreślił, że również ta kwestia wiąże się z naruszeniem polskiej Konstytucji. „Zaniechanie podjęcia procedury w czasie wyznaczonym prawem, a następnie jej skumulowanie po upływie kolejnych kadencji, stanowiło oczywiste odejście od zasad prawidłowego i przewidywalnego obsadzania stanowisk w organie konstytucyjnym” – stwierdził szef KPRP.

Ocenił on również, że brak odpowiedzi Kancelarii Sejmu na to konkretne – jak podkreślił – pytanie „należy odczytać jako milczące przyznanie, że brak działania koalicji rządowej obliczony był na paraliżowanie przez rząd i większość parlamentarną działalności Trybunału Konstytucyjnego i intencjonalne niszczenie tego konstytucyjnego organu”. Szef KPRP zaapelował do marszałka Sejmu o przedstawienie prezydentowi motywów, które uzasadniają takie działanie.

APW, PAP