Wenezuela: Tysiące osób na ulicach
Tysiące Wenezuelczyków manifestowało w sobotę w stolicy kraju, Caracas, domagając się poszanowania prawa do wolności słowa, w dziesiątą rocznicę zamknięcia przez władze opozycyjnej wobec ówczesnego prezydenta Wenezueli, Hugona Chaveza, opozycyjnej stacji RCTV.
W 2007 r. władze Wenezueli podjęły decyzję o nieprzedłużeniu koncesji na działalność głównej wenezuelskiej stacji telewizyjnej RCTV. Utworzona w 1953 r. RCTV była otwarcie krytyczna wobec Chaveza.
Opozycja uznała ten krok za pierwszy poważny cios w wenezuelską demokrację i niezależność mediów – przypomina AFP.
Dostęp do informacji pozarządowej jest w Wenezueli bardzo ograniczony. W połowie lutego władze zablokowały sygnał CNN po hiszpańsku. Informacje o tym, co dzieje się w Wenezueli, które „nie są poddane obróbce cenzury”, można uzyskać już tylko za pośrednictwem internetu czy zagranicznych stacji – pisze AFP.
Antyrządowe manifestacje w Wenezueli trwają nieprzerwanie od początku kwietnia. Demonstranci oskarżają prezydenta Nicolasa Maduro o zapędy dyktatorskie. Domagają się jego ustąpienia i rozpisania nowych wyborów.
Podczas sobotniej manifestacji doszło do kolejnych starć uczestników z policją. Ta ostatnia użyła gazu łzawiącego wobec młodocianych, zamaskowanych manifestantów, którzy blokowali obwodnicę. Demonstranci odpowiedzieli koktajlami Mołotowa i kamieniami.
W sobotę zmarł w szpitalu 33-letni mężczyzna, który został ranny w czwartek. Jest to już 58. ofiara starć ulicznych według bilansu prokuratury.
RS, PAP

