logo

Kurdowie chcą rozmów z Bagdadem

Czwartek, 12 października 2017 (14:30)

Kurdyjski Rząd Regionalny (KRG) zaproponował irackim władzom rozmowy o statusie kurdyjskich lotnisk, banków i punktów kontroli granicznych objętych restrykcjami po referendum z 25 września, w którym Kurdowie zagłosowali za niepodległością.

Po plebiscycie, uznanym przez władze centralne Iraku za niekonstytucyjny i nielegalny, iracki rząd m.in. zamknął przestrzeń powietrzną nad Kurdystanem dla międzynarodowej komunikacji lotniczej, zażądał od kurdyjskich władz przekazania mu kontroli nad tamtejszymi lądowymi przejściami granicznymi i wstrzymał sprzedaż dolarów czterem kurdyjskim bankom.

„Aby uniknąć tej kary zbiorowej, zwracamy się do (premiera Iraku) Hajdara al-Abadiego ponownie, że jesteśmy gotowi na każdą formę dialogu czy negocjacji, zgodnych z iracką konstytucją” – brzmi oświadczenie KRG opublikowane w środę wieczorem. Zaoferowano w nim rozmowy „dotyczące przejść, handlu międzynarodowego, banków i lotnisk oraz dostarczania usług obywatelom”.

Agencja Reutera zauważa, że komunikat ten ukazuje zmianę taktyki kurdyjskich władz, które wcześniej oskarżały irackie siły o „przygotowywanie dużego ataku” na kurdyjskie siły w bogatej w ropę naftową prowincji Kirkuk oraz na obszarach koło Mosulu. Rzecznik irackiej armii zaprzeczył jednak, by wojsko planowało jakikolwiek atak na kurdyjskie siły.

W czwartek peszmergowie (kurdyjskie siły zbrojne) odcięli za pomocą usypanych z piasku wałów dwie główne drogi łączące iracki Kurdystan z Mosulem. Jak tłumaczył AFP przedstawiciel peszmergów, miało być to środkiem zapobiegawczym i reakcją na sygnały o rozmieszczaniu i ruchach irackich sił w pobliżu „linii frontu”. Po kilku godzinach blokadę jednak zdjęto.

Od uznanego przez Bagdad za nielegalne referendum z 25 września, w którym zdecydowana większość wyborców opowiedziała się za niepodległością Kurdystanu, nasila się wyraźnie konflikt między Bagdadem a Irbilem. W środę iracki sąd wydał nakazy aresztowania przewodniczącego komisji wyborczej odpowiedzialnej za organizację plebiscytu w irackim Kurdystanie oraz dwóch członków tej komisji, którzy „zorganizowali referendum, działając wbrew decyzji Sądu Najwyższego”.

RS, PAP

Aktualizacja 12 października 2017 (14:50)