logo

Zastępca dowódcy Gwardii Rewolucyjnej grozi Europie

Niedziela, 26 listopada 2017 (09:41)
Aktualizacja: Niedziela, 26 listopada 2017 (11:51)

Zastępca dowódcy Gwardii Rewolucyjnej zagroził Europie, że jeśli będzie zagrożeniem dla Iranu, to Teheran zwiększy zasięg swoich rakiet do ponad 2 tysięcy kilometrów – poinformowała w nocy z sobotę na niedzielę irańska agencja Fars.

– Do tej pory uważaliśmy, że Europa nie jest zagrożeniem, więc nie zwiększyliśmy zasięgu naszych pocisków, ale jeśli Europa chce stać się zagrożeniem, zwiększymy ich zasięg – powiedział generał Husajn Salami.

– Skoro utrzymujemy zasięg naszych rakiet do 2 tysięcy km, to nie dzieje się tak z powodu braków technologicznych. [...] Taka jest nasza strategiczna doktryna – dodał.

W ubiegłym tygodniu władze Francji zaapelowały o podjęcie „bezkompromisowego” dialogu z Iranem w sprawie jego programu rakietowego, niezależnie od porozumienia nuklearnego z tym krajem. Podniosły także kwestię nałożenia nowych europejskich sankcji na Iran jako środka represyjnego w celu ograniczenia przez Teheran prób rakietowych. 

W ubiegłym miesiącu najwyższy irański przywódca duchowy i polityczny ajatollah Ali Chamenei zadeklarował, że Iran będzie kontynuował prace nad swoim programem rakiet balistycznych mimo nacisków państw europejskich i USA. Teheran ustawicznie zaprzecza, że jego rakiety budowane są po to, by przenosiły ładunki nuklearne, i opisuje swój program balistyczny jako pokojowy i rozwijany wyłącznie w celach defensywnych.

– (Kraje europejskie) muszą przestać ingerować w nasz program obronny. Pytają, dlaczego Iran ma pociski. A dlaczego wy je macie? Dlaczego macie broń atomową? – powiedział Chamenei. Jak dodał, „przyłączenie się krajów Europy do zastraszania (Iranu) przez USA jest nie do przyjęcia”.

Wcześniej prezydent USA Donald Trump oświadczył, że całkowite zerwanie porozumienia nuklearnego z Iranem to „realna możliwość”. Ocenił, że Teheran nie przestrzega porozumienia nuklearnego, i powiedział, że „zakończy umowę”, jeśli Kongres nie przyjmie nowych sankcji wobec Iranu.

– Jeśli nowe sankcje wejdą w życie, USA będą musiały przenieść swe bazy w regionie 2 tysiące kilometrów od irańskiej granicy, gdyż taki jest zasięg irańskich rakiet” – ostrzegł w ubiegłym miesiącu dowódca Gwardii Rewolucyjnej generał Mohammad Ali Dżafari.

Gwardia Rewolucyjna, zwana też Strażnikami Rewolucji, została utworzona po rewolucji islamskiej z 1979 roku w celu obrony przed – jak to określano – „wewnętrznymi i zewnętrznymi” zagrożeniami. Składa się z formacji lądowych, morskich i powietrznych i jest najlepiej wyszkoloną i wyposażoną częścią sił zbrojnych Iranu.

Porozumienie nuklearne z Iranem dotyczące kontroli irańskiego programu rozwoju broni jądrowej z 14 lipca 2015 roku podpisała z Teheranem grupa 5+1, czyli USA, Rosja, Wielka Brytania, Francja, Chiny oraz Niemcy. Pierwsza „piątka” to mocarstwa nuklearne i równocześnie stali członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ. Dodatkową stroną porozumienia jest Unia Europejska. Ogranicza ono program atomowy Teheranu w zamian za zniesienie międzynarodowych sankcji gospodarczych.

RP, PAP