logo

Zełenski: Czekamy na reakcję USA

Wtorek, 3 lutego 2026 (21:56)

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział dzisiaj, że jego kraj czeka na reakcję Stanów Zjednoczonych na największy w tym roku nocny atak Rosji na ukraińską infrastrukturę energetyczną.

– Oczekujemy stanowiska Stanów Zjednoczonych wobec rosyjskich ataków. Ameryka zaproponowała wstrzymanie ataków na infrastrukturę energetyczną na czas działań dyplomatycznych i na okres mroźnej zimy. Była to osobista prośba prezydenta USA – powiedział Zełenski w wieczornym wystąpieniu wideo.

– To wiele mówi o wszystkim, co Rosja obiecuje lub może jeszcze obiecać. Jeśli teraz nie dotrzymuje słowa, czego możemy spodziewać się w przyszłości? – mówił ukraiński prezydent. Podkreślił, że od Ukrainy oczekuje się ustępstw, ale Rosja podobnie powinna pójść na ustępstwa i powstrzymać agresję.

Wcześniej we wtorek rzecznik Białego Domu Karoline Leavitt oświadczyła, że prezydent Donald Trump nie był zaskoczony tym, iż Rosja wbrew obietnicom wznowiła ataki przeciwko ukraińskiej infrastrukturze energetycznej.

Zaznaczyła jednak, że Trump „agresywnie dąży do dyplomacji”, i zapowiedziała, że w środę wysłannicy prezydenta Steve Witkoff i Jared Kushner wezmą udział w kolejnej rundzie rozmów z delegacjami USA i Ukrainy w Abu Zabi.

Według ukraińskich władz ostatni atak Rosji był największy od początku roku, użyto w nim 450 dronów i ponad 60 rakiet. Ostrzały dotknęły m.in. Kijów, Charków i Dniepr, powodując przerwy w dostawach prądu i ogrzewania podczas 20-stopniowych mrozów.

APW, PAP