Czechy/ Prezydent o angażowaniu NATO na Bliskim Wschodzie
Prezydent Czech Petr Pavel ocenił w środę, że żądanie Stanów Zjednoczonych, by inne państwa NATO zaangażowały się w konflikt na Bliskim Wschodzie, jest sprzeczne z misją sojuszu, a wycofanie się z niego USA stanowiłoby poważny test dla pozostałych członków.
– Przede wszystkim jest ważne, by rozumieć, że NATO zostało utworzone jako sojusz obronny, którego podstawową misją jest zbiorowa obrona terytoriów państw członkowskich. Stany Zjednoczone nie są atakowane, a Iran nie jest członkiem sojuszu. Dlatego wzywanie NATO do zaangażowania się w konflikt na Bliskim Wschodzie jest niezgodne z powodami i zasadami, na których NATO zostało założone – powiedział Pavel dziennikarzom.
Według czeskiego prezydenta, gdyby którykolwiek członek sojuszu rozważał wycofanie się, pozostali musieliby rozważyć, jakie środki podjąć, aby utrzymać zasadę zbiorowej obrony.
– Jestem przekonany, że sojusz ma sens nie tylko dla krajów europejskich, ale także dla Kanady i Stanów Zjednoczonych. Gdyby któryś z członków miał wystąpić, sojusz nadal mógłby funkcjonować, choć wymagałoby to znacznego wysiłku ze strony wszystkich – powiedział Pavel.
Prezydent USA Donald Trump w opublikowanym w środę wywiadzie dla brytyjskiego dziennika „Daily Telegraph” ponownie skrytykował europejskich sojuszników za brak wsparcia dla amerykańsko-izraelskiej operacji wojskowej przeciw Iranowi, nazwał NATO „papierowym tygrysem” i powiedział, że poważnie rozważa wycofanie się USA z sojuszu. Zapowiedź rozważenia wycofania kraju z NATO powtórzył później w rozmowie z agencją Reutera.
AB, PAP

