logo

Australia: Eksporterzy gazu będą musieli rezerwować 20 proc. surowca na rynek krajowy

Czwartek, 7 maja 2026 (10:18)

Rząd Australii ogłosił w czwartek, że od lipca 2027 r. eksporterzy gazu na wschodnim wybrzeżu będą musieli rezerwować 20 proc. surowca na rynek krajowy. Decyzja władz ma zapobiec niedoborom i obniżyć rachunki za energię w obliczu zmienności na rynku, wywołanej m.in. blokadą cieśniny Ormuz.

– To starannie skalibrowany model, który gwarantuje, że najlepszy interes narodowy Australii stawiany jest na pierwszym miejscu – oznajmił minister energii Chris Bowen. Zapewnił, że przepisy nie uderzą w obecne kontrakty, a kraj pozostanie niezawodnym dostawcą gazu.

Wymóg obejmie głównie terminale zarządzane przez spółki Origin Energy, Shell oraz Santos.

Minister zasobów Madeleine King oceniła ten krok jako „historyczną zmianę strukturalną”. Nowe regulacje zastąpią dotychczasowy mechanizm bezpieczeństwa gazowego, który pozwalał rządowi na odgórne ograniczanie eksportu.

Australia to jeden z największych globalnych eksporterów skroplonego gazu ziemnego. Światowe ceny tego surowca drastycznie wzrosły w efekcie zablokowania strategicznie ważnej cieśniny Ormuz przez Iran w wyniku nalotów USA i Izraela na ten kraj, rozpoczętych 28 lutego. Przed nową odsłoną konfliktu na Bliskim Wschodzie tym szlakiem wodnym transportowano około 20 proc. globalnej produkcji LNG i 25 proc. ropy.

W reakcji na brak stabilności dostaw surowców energetycznych premier Anthony Albanese zapowiedział w środę utworzenie krajowej rezerwy paliw o pojemności miliarda litrów.

Australia była dotychczas jednym z nielicznych państw członkowskich Międzynarodowej Agencji Energetycznej, które nie posiadały takich rezerw.

APW, PAP