Pellegrini, kierujący słowacką delegacją na szczyt Sojuszu, spotkał się w poniedziałek z premierem Słowacji Robertem Ficą i szefem dyplomacji tego państwa Jurajem Blanarem.
Prezydent poinformował, że wszyscy trzej politycy zgodzili się co do decyzji o poparciu wyników szczytu. Podkreślił jednak, że ewentualne zobowiązania finansowe związane
z pomocą wojskową dla Ukrainy pozostają w gestii poszczególnych państw członkowskich i Bratysława
nadal nie będzie uczestniczyć w finansowaniu wsparcia militarnego dla Kijowa.
Pellegrini zadeklarował, że Słowacja będzie nadal wspierać Ukrainę w zakresie pomocy humanitarnej, bezpieczeństwa energetycznego i dostarczać jej systemy uzbrojenia nieśmiercionośnego, służącego np. do rozminowywania.
Szef słowackiego resortu spraw zagranicznych zapewnił
w osobnym komunikacie po spotkaniu u prezydenta,
że Bratysława stara się o maksymalne wsparcie dla rozmów pokojowych i dialogu. „Po czterech latach trwania konfliktu [Rosji z Ukrainą] jasne jest to, co nasz rząd
mówi od początku: nie ma on rozwiązania wojskowego”
– zaznaczono w komunikacie MSZ.
Szczyt NATO w tureckiej stolicy Ankarze rozpocznie
się we wtorek i potrwa do środy.

