Jednocześnie wojsko poinformowało o rozpoczęciu kolejnych uderzeń na cele irańskie.
– Iran w dalszym ciągu prowadzi rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi i deklaruje, że chce zawrzeć z nami porozumienie, ponieważ otrzymuje dotkliwe ciosy ze strony naszych sił zbrojnych – powiedziała Leavitt podczas briefingu w Białym Domu.
Zaznaczyła, że Amerykanie przeprowadzili w ostatnich dniach uderzenia na cele w Iranie, ponieważ Teheran naruszył memorandum zawarte z USA. – Konkretnie chodzi o to, że – zgodnie z podpisanym memorandum – miał nie atakować statków handlowych przepływających przez cieśninę Ormuz. Niestety, podjął decyzję o złamaniu tego zobowiązania – oceniła.
– Prezydent [Donald] Trump nie będzie biernie przyglądał się takim aktom terroryzmu i dopilnuje, aby Iran poniósł za nie konsekwencje – oświadczyła. Rzecznik podkreśliła, że ataki oraz negocjacje prowadzone są równolegle. Zaznaczyła, że Trump pozostaje otwarty na rozwiązanie dyplomatyczne.
Jednocześnie Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) opublikowało komunikat, w którym poinformowano, że
o godz. 14.00 czasu wschodnioamerykańskiego (godz. 20.00 w Polsce) amerykańskie siły rozpoczęły kolejną serię ataków na cele w Iranie. Jak podkreślono, celem uderzeń jest dalsze osłabienie zdolności militarnych tego kraju. Dowództwo zaznaczyło, że to piąta noc ataków z rzędu.
Według Leavitt wśród przedstawicieli irańskiego reżimu są osoby bardziej skłonne do zawarcia porozumienia oraz takie, które są temu przeciwne. Oceniła, że to świadczy o skuteczności amerykańskiej operacji.

