logo

Kamilianin po trzęsieniu ziemi w Indonezji

Piątek, 21 sierpnia 2026 (20:16)
Aktualizacja: Sobota, 22 sierpnia 2026 (10:04)

Minęło zaledwie pięć dni od gwałtownego trzęsienia ziemi, które nawiedziło indonezyjską wyspę Flores rankiem w sobotę 15 sierpnia, o magnitudzie 7,7. Kościół katolicki na czele z diecezją Maumere zmobilizowały się, aby zebrać informacje
o szkodach i skoordynować pomoc w najbardziej poszkodowanych społecznościach.

„Do najpilniejszych potrzeb należą woda pitna, żywność, koce, namioty, leki i opieka zdrowotna. Parafie stały się miejscami gościnności i nadziei. Chociaż kilka kościołów ucierpiało, parafie stały się ośrodkami gościnności, solidarności i wsparcia, zwłaszcza dla rodzin, które straciły domy lub nie mogą do nich wrócić” – informuje o. Luigi Galvani, który przebywał na Flores w dniu trzęsienia ziemi.

„Ziemia nadal się trzęsie: odnotowano ponad 1500 wstrząsów wtórnych, a ludność wciąż żyje w strachu przed powrotem do swoich domów. Wstępne dane o ofiarach, podane przez właściwe władze, mówią o co najmniej
68 ofiarach śmiertelnych, ponad 200 rannych i ponad
4,5 tys. uszkodzonych domach, a około 19 tys. osób zostało przesiedlonych w różnych częściach wyspy”
– relacjonuje misjonarz kamiliański.

Potwierdza, że działania pomocowe jego zakonu
są skierowane „przede wszystkim do najbardziej potrzebujących rodzin, osób starszych, chorych
i niepełnosprawnych, które w sytuacjach kryzysowych
są zawsze najbardziej narażone na zapomnienie”.
„W obliczu strachu chcemy, aby mieszkańcy Flores
poczuli, że nie są sami” – wyjaśnia o. Galvani.

APW, KAI