logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Matuszak/ Nasz Dziennik

USA: Podwoiła się liczba zgonów na nowotwory związane z alkoholem

Czwartek, 3 września 2026 (16:13)

W USA liczba zgonów z powodu nowotworów związanych ze spożywaniem alkoholu podwoiła się w ciągu trzech dekad. Najczęściej wiązały się one z rakiem jelita grubego u mężczyzn i rakiem piersi u kobiet – ustalili naukowcy z University of Miami Miller School of Medicine (USA).

Wyniki swoich badań opublikowali w czasopiśmie „The Lancet Regional Health – Americas”.

Autorzy przeanalizowali dane z lat 1990-2023, obejmujące szacunki, ile zgonów z powodu poszczególnych chorób przypisywanych jest określonym czynnikom ryzyka, w tym spożyciu alkoholu.

Okazało się, że w 1990 r. w USA 11,3 tys. osób zmarło z powodu nowotworów przypisywanych alkoholowi. W 2023 r. było to już 23,1 tys. osób. Najczęściej umierali na nie mężczyźni oraz osoby po 55. roku życia, jednak wzrosty obserwowano w większości analizowanych grup wiekowych i w przypadku wielu rodzajów nowotworów.

Wśród mężczyzn w wieku 20-54 lata na pierwszym miejscu znalazł się rak jelita grubego, a po nim rak wątroby. Wśród kobiet w tej samej grupie wiekowej dominował rak piersi, a na drugim miejscu był rak jelita grubego.

W starszych grupach wiekowych sytuacja wyglądała inaczej. Wśród mężczyzn najwięcej zgonów wiązało się z rakiem wątroby, a następnie z nowotworami przełyku i jelita grubego. U kobiet największe obciążenie stanowił rak piersi.

Badacze stwierdzili również znaczne różnice pomiędzy poszczególnymi częściami USA. W 2023 r. najwyższy współczynnik umieralności z powodu nowotworów przypisywanych alkoholowi odnotowano w Waszyngtonie, a najniższy w stanie Utah.

Naukowcy przypomnieli, że Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) zalicza alkohol do grupy 1 czynników rakotwórczych dla ludzi, czyli takich, których działanie onkogenne zostało potwierdzone. Jest to ta sama kategoria, do której należą azbest, dym tytoniowy, promieniowanie UV i jonizujące, benzen, formaldehyd i arsen. Jego spożywanie – wbrew powszechnej opinii – zwiększa nie tylko ryzyko nowotworu wątroby, ale też wielu innych.

Mimo to wiedza o jego związku z chorobami nowotworowymi jest w społeczeństwie nadal znacznie mniejsza niż w przypadku palenia tytoniu.

– Najważniejszym wnioskiem z naszego badania jest pilna potrzeba zwiększenia tej świadomości – powiedział dr Chinmay Jani, główny autor publikacji. Jak dodał, ponieważ jest to czynnik modyfikowalny, ograniczenie jego spożycia może być jednym z ważnych elementów profilaktyki chorób onkologicznych.

APW, PAP

NaszDziennik.pl