Według watykańskiego dziennika, był to „bardzo znaczący gest prezydenta wobec papieża z punktu widzenia wspólnego zaangażowania na rzecz pokoju, sprawiedliwości i pojednania”.
Z kolei włoska agencja katolicka ACI zamieściła 23 bm. wywiad z ks. abp. Kimem, który powiedział m.in., że to prezydent Moon wysłał go do Rzymu, aby poprosił Papieża Franciszka o „mediację”. Wzorem miało być pośrednictwo Watykanu między Kubą a USA, które w grudniu 2014 roku doprowadziło do wznowienia stosunków dyplomatycznych między oboma państwami.
– Ufamy, że będzie to możliwe – powiedział przewodniczący Episkopatu, nawiązując do tamtych mediacji, i podkreślił, że chodzi o prowadzenie „poważnego dialogu między Koreą Północną i Południową”.
Zwrócił uwagę, że w chwili obecnej Korea Północna nie ufa Zachodowi, toteż gdyby nawiązano dialog z prezydentem USA Donaldem Trumpem (który 24 maja odwiedził Papieża), mogłoby się to przyczynić do pojednania między obu państwami koreańskimi.
Z ostatnich wypowiedzi nowego prezydenta Korei Południowej wynika, że obawia się on wzrostu napięcia wojskowego. W ubiegłym tygodniu biuro prezydenckie w Seulu oceniło, że istnieje „wysokie niebezpieczeństwo konfliktu zbrojnego” na linii demarkacyjnej.

