logo
logo

Pod
patronatem „Naszego Dziennika”

Zdjęcie: / -

Być apostołem Fatimy

Piątek, 15 grudnia 2017 (20:40)

W dniach 13-21 listopada br. odbyła się pielgrzymka polskich księży śladami wizjonerów fatimskich do Portugali i Hiszpanii. Z okazji 100-lecia objawień Matki Bożej w Fatimie 32 kapłanów miało okazję poszerzyć swą wiedzę o objawieniach i pogłębić swą formację fatimską.

Jednym z uczestników pielgrzymki był ks. Rafał Dyguła TChr, proboszcz parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Los Angeles w USA. Zapytaliśmy go, na ile niedawna pielgrzymka śladami wizjonerów z Fatimy może pomóc w poprawnym głoszeniu orędzia fatimskiego? Oto odpowiedź:

„Bardzo sobie cenię pielgrzymowanie do Fatimy we wspólnocie kapłańskiej. Była to dla mnie okazja do wymiany, a zwłaszcza usłyszenia pastoralnych uwag i spostrzeżeń od kapłanów zaangażowanych w apostolat fatimski w Ojczyźnie. To dla mnie bardzo ważne, ponieważ już 17. rok posługuję wśród Polonii, przez co nie mam żywego kontaktu z duszpasterzami w Polsce.

Wiedzę o Kościele w mojej Ojczyźnie czerpię przede wszystkim z mediów katolickich, zwłaszcza z TV Trwam, Radia Maryja i »Naszego Dziennika«. Stąd stało się moją kapłańską radością, iż mogłem osobiście zaczerpnąć ducha fatimskiego od rodaków w sutannach, przedstawicieli różnych diecezji. Bardzo ważna była dla mnie wspólna Eucharystia i modlitwa brewiarzowa, ponieważ posługuję na parafii samotnie. Do najbliższego współbrata mam dość sporą odległość 200 km, a Ojczyznę odwiedzam raz do roku w ramach letniego urlopu. Niezmiernie cieszę się, że naszym opiekunem duchowym i formatorem podczas naszego pielgrzymowania był ks. Krzysztof Czapla, pallotyn z »Polskiej Fatimy« w Zakopanem, który dawał nam żywe świadectwo, dzielił się z nami cennym doświadczeniem, udzielając przy tym jakże cennych uwag pastoralnych odnośnie do poprawnego odczytywania orędzi Matki Bożej Różańcowej sprzed wieku. Odtąd będę podkreślał i przypominał moim parafianom istotę nabożeństwa fatimskiego, którym jest przede wszystkim potrzeba wynagrodzenia Najświętszemu Sercu Maryi”.

 

 

Sławomir Jagodziński

NaszDziennik.pl