Przypomniano, że przed czternastu laty, podczas Konferencji Generalnej Episkopatu Ameryki Łacińskiej (CELAM) w Aparecidzie biskupi podnieśli alarm w związku z tą plagą. Jednak od tego czasu niewiele zrobiono na poziomie politycznym i społecznym. Raport zatytułowany „Narkotyki i uzależnienia: przeszkoda dla integralnego rozwoju człowieka. Pandemia innego rodzaju” przedstawili wczoraj ks. abp Jorge Eduardo Lozano, metropolita San Juan de Cuyo i sekretarz generalny Rady Episkopatu Ameryki Łacińskiej (CELAM), a także przedstawicielki Hogar de Cristo, Caritas Argentina, oraz duszpasterzy.
„Problem narkomanii jest jak plama oleju, która wdziera się we wszystko. Nie uznaje żadnych granic ani geograficznych, ani ludzkich. Atakuje zarówno kraje bogate, jak i biedne, dzieci, młodzież, dorosłych i osoby starsze, mężczyzn i kobiety. Kościół nie może pozostać obojętny wobec tej plagi, która niszczy ludzkość, zwłaszcza nowe pokolenia. Jego praca jest skierowana głównie w trzech kierunkach: zapobiegania, towarzyszenia i wspierania polityki rządowej w celu powstrzymania pandemii” – czytamy w raporcie.
Zaznaczono, że jest ona straszliwą przeszkodą w realizacji integralnego rozwoju człowieka. Zwłaszcza tych najmniejszych, najbiedniejszych. Ksiądz abp Lozano podkreślił, że mamy do czynienia z sytuacją, która wymaga tutaj w Argentynie i na kontynencie zaangażowania ze strony Kościoła, aby mógł służyć, towarzyszyć. Zdaniem arcybiskupa San Juan de Cuyo „narkotyki i uzależnienia są bardzo poważną barierą dla integralnego rozwoju osób i wspólnot”.

