To, co się dokonało 48 lat temu w Watykanie, na zawsze zmieniło świat, Kościół i Polskę. Wybór Papieża
„z dalekiego kraju” dał naszemu Narodowi siłę, aby pokonać komunistyczne zniewolenie, i szansę, aby zacząć budować wolną Ojczyznę na prawdziwych wartościach, które mają źródło w katolickiej wierze i wierności Bogu.
To cały czas jest zadaniem.
Papież Polak od początku swego pontyfikatu wskazywał,
że trzeba kształtować całego człowieka, troszcząc się od najmłodszych lat nie tylko o jego ciało czy zdobywanie umiejętności i wiedzy, ale także o jego moralność
i duchowość, o pielęgnowanie wiary. Akty przemocy
w polskich szkołach, których sprawcami byli nastoletni ludzie, są zatrważającym przykładem, do czego może prowadzić w codzienności brak odniesienia do zasad moralnych opartych na Bożych przykazaniach.
Wobec trudności wychowawczych, których negatywnych skutków coraz częściej doświadczamy w całym społeczeństwie, pomocy powinniśmy szukać w nauczaniu św. Jana Pawła II. On nie przestaje nam tłumaczyć,
co robić, aby dzieci i młodzież wychowywać na prawych, pełnych empatii ludzi, na ludzi sumienia.
– Przy każdej możliwej okazji przypominał młodym
(i dorosłym), że ważne są wybory oparte na wartościach. Wartości chrześcijańskie są podstawą, która nie tylko decyduje o życiu osobistym, ale także określa linie postępowania w społeczeństwie – podkreśla o. dr hab. Szczepan T. Praśkiewicz OCD, relator watykańskiej Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych. W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” przypomina, że św. Jan Paweł II wskazywał zwłaszcza na trzy środowiska, które mają największy wpływ na wychowanie młodego człowieka, a są to: rodzina, szkoła, rówieśnicy.
Drogi Czytelniku! Więcej warto przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.
Zapraszamy!

