logo
logo

Zdjęcie: Fot. Vatican Media/ Inne

Młodzi, nie bójcie się przyjąć powołania na zawsze

Niedziela, 8 listopada 2026 (10:05)

Aktualizacja: Niedziela, 8 listopada 2026 (10:17)

W świecie bez Boga może zabraknąć miejsca i dla człowieka – mówił Leon XIV podczas czuwania modlitewnego na Stadionie Stulecia w Montevideo.
Dlatego w świecie, w którym panuje kryzys wiary i odrzuca się Boga, każdy wierzący jest powołany do bycia światłem, które prowadzi innych – jak gwiazda prowadziła Mędrców
do Betlejem. Ojciec Święty dodał, że młodzi mogą być
tym światłem, przyjmując z odwagą powołanie „na zawsze” – do małżeństwa, rodzicielstwa, stanu duchownego.

Podczas spotkania z wiernymi na Stadionie Stulecia
w Montevideo Papież wysłuchał najpierw świadectw
i pytań kilku osób – młodych ludzi, którzy wskazywali
na wątpliwości co do obranej drogi życiowej, na trudności bycia wierzącym w zsekularyzowanym otoczeniu,
czy na kryzys małżeństw, plagę aborcji.

Nie patrzmy na świat po ludzku
Odpowiadając na pytania o sekularyzację, obojętność religijną, rozpad tradycyjnych wartości, Leon XIV wskazał przykład Betlejem, które było małe – jak pisał prorok Micheasz i co potwierdzał ewangelista Mateusz – a jednak to właśnie je Bóg wybrał na miejsce narodzin Swego Syna.

Dlatego Papież zachęcił, by nie patrzeć na okoliczności według ludzkich kryteriów. – Ewangelia zachęca nas do innego spojrzenia. Bóg wybrał Betlejem, a sam ten wybór wystarcza, abyśmy nie utożsamiali małości z brakiem znaczenia – powiedział. Podobnie jest, kiedy w Eucharystii Pan wszechświata obecny jest pod skromnymi postaciami chleba i wina.

Gdy nie ma miejsca dla Boga,
zabraknie go dla człowieka

Historia Betlejem – jak zaakcentował Leon XIV – to także brak miejsca dla Boga. Nie było dla rodzącego się Chrystusa miejsca w gospodzie. Papież zwrócił uwagę,
że można tu dostrzec obraz współczesnej obojętności. 
– Życie wypełnia się zajęciami, uczuciami, planami
i rozrywkami, aż w końcu nieobecność Boga przestaje
być odczuwana jako Jego brak. Można dojść do tego,
że człowiek żyje, nie szukając Boga, co więcej – nie zdając sobie sprawy, jak bardzo Go potrzebujemy – wyjasnił
Leon XIV.

Z kolei Herod, nie mogąc znieść panowania, nad którym nie ma kontroli, próbuje Jezusa zgładzić. – Boga można uważać za zbędnego, a wiarę spychać do sfery prywatnej, jak gdyby nie miała nic do zaoferowania wspólnemu życiu. Kiedy usiłuje się budować świat bez Boga, istnieje ryzyko, że zabraknie w nim miejsca również dla człowieka
– podkreślił Ojciec Święty.

Bądźcie jak gwiazda betlejemska
I dlatego – wskazał – Betlejem ciągle stawia nam pytanie, czy jest miejsce dla Chrystusa w naszym życiu – na Mszę św., spowiedź, medytację Ewangelii. Tylko samemu znając drogę do Betlejem, możemy ją bowiem wskazać innym. Wtedy można być światłem, które prowadzi do Jezusa,
tak jak gwiazda prowadziła Mędrców.

– Być może są ludzie, którzy nigdy z własnej inicjatywy
nie otworzą Biblii, którzy od lat nie przekroczyli progu kościoła albo nawet nie potrafią powiedzieć, czy wierzą
w Boga – zauważył Papież. – Jednak patrząc na Was,
może obudzić się w nich pragnienie i poszukiwanie Boga, mogą odkryć, że warto zaryzykować całe swoje życie.

Nie bójcie się powołania, tego „na zawsze”
Dlatego zaapelował do młodych o odwagę do przyjęcia powołania, jakie Bóg daje. – Młodzi, wy sami miejcie odwagę uczynić ten krok: zawrzeć małżeństwo i założyć rodzinę. Nie bójcie się tego „na zawsze”! Małżonkowie, otwórzcie swój dom na życie, nawet gdy świat mówi
wam, że dziecko jest ciężarem – powiedział Leon XIV.

Pragnącym pójść drogą życia konsekrowanego Papież wskazał: – Jeśli ktoś z was czuje, że Chrystus wzywa
go, aby zostawił wszystko i poszedł za Nim w kapłaństwie lub w życiu konsekrowanym, niech nie ignoruje tego
głosu z obawy przed utratą innych możliwości.

Promieniować postawą ewangeliczną
Papież dał praktyczne porady życia, wypływające
z Ewangelii. – Kiedy bycie sprawiedliwym i uczciwym będzie miało swoją cenę, zapłaćcie ją. Kiedy przebaczenie będzie wydawało się porażką, przebaczajcie. Kiedy wszyscy będą wam mówić, abyście myśleli przede wszystkim
o sobie, nie bójcie się być ostatnimi; bądźcie gotowi poświęcać swój czas, pieniądze, wygodę i plany, aby służyć innym – zaznaczył. 

Wskazał, że dzięki temu inni, którzy będą patrzeć na takie osoby zadadzą sobie pytanie: „Dlaczego oni tak żyją?
Skąd czerpią tę wolność? Dlaczego tak bardzo się miłują?” A to pytanie może doprowadzić do Jezusa. 
– Aby promieniować wielkim światłem, nie trzeba
być licznym – trzeba odbijać światło Pana
– zaakcentował Ojciec Święty.

Żadna cenna rzecz nie zastąpi miłości Boga
Świadkami byli także pasterze, którzy usłyszeli słowa Boga: „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu” (Łk 2,10). Te słowa stały się też hasłem wizyty Leona XIV w Urugwaju. 

– Słowa te powinny zawsze zajmować centralne miejsce
w życiu Kościoła. Dobra nowina potrzebuje świadków,
że Chrystus stał się człowiekiem i jest z nami.

Dzięki Niemu odpuszczane są grzechy, umierający mają nadzieję życia wiecznego, możemy przyjmować Jego Ciało
i Krew, a temu, kto upadł powiedzieć: „Wstań, wciąż możesz zacząć od nowa” – dodał Papież. 

– Spójrzcie, jaki skarb został nam powierzony!
Jezus Chrystus jest naszą nadzieją! Społeczeństwo
może znaleźć w innych instytucjach wiele cennych rzeczy, ale żadna z nich nie zastąpi głoszenia, że miłość Boga jest silniejsza niż śmierć, nienawiść, przemoc, wojna i grzech. To właśnie tę radość niesiemy, a Papież przybywa,
by wam o niej przypomnieć – podkreślił Leon XIV. 

Wrócić przemienionymi
Papież stwierdził, że anioł, zwiastując dobrą nowinę pasterzom, powiedział, że jest ona przeznaczona
dla „całego narodu”, nie „dla tych, którzy są doskonali”. Pasterze po ujrzeniu Dzieciątka wrócili do swoich prac,
ale wrócili odmienieni, bo spotkali Chrystusa.

– Drodzy Przyjaciele, niech to spotkanie będzie dla was
jak Betlejem, abyście powrócili do swojego życia przemienieni! Niech Chrystus prawdziwie przeniknie wszystko, co czynicie, co kochacie, co wybieracie,
także to, czego nikt nie widzi. Bądźcie świętymi!
– wezwał Ojciec Święty.

Oddać się Bogu całkowicie
Zachęcił, by oddać się Bogu całkowicie, nie tylko
w części. – Chrystus nie powołał nas do przeciętności,
lecz do życia nowego i pełnego, takiego jak Jego życie
– podkreślił.

– Drodzy Bacia i Siostry, drogi Urugwaju, niech będzie widać, że byliśmy w Betlejem! Niech będzie widać,
że Chrystus żyje i że spotkanie z Nim naprawdę odmienia
– powiedział Papież. – Rozmawiajcie z Nim jak
z przyjacielem i pozwólcie Mu na siebie patrzeć
– podsumował Leon XIV i wezwał nad ludem Urugwaju orędownictwa Matki Bożej Trzydziestu Trzech.

Wojciech Rogacin, APW, vaticannews.va

NaszDziennik.pl