logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Walczył o wierną Polskę

Środa, 20 września 2017 (03:00)

Był człowiekiem wielkiej pracowitości apostolskiej i gorliwości pasterskiej. Kochał Kościół i Polskę, odważnie piętnując to, co w życiu publicznym ją niszczyło. W Kielcach uroczyście pożegnaliśmy śp. ks. bp. Kazimierza Ryczana, byłego ordynariusza kieleckiego i długoletniego krajowego duszpasterza ludzi pracy.

– W tej najnowszej historii Kościoła katolickiego w Polsce utrwalił się jako ktoś, kto w sposób bardzo jasny mówił o zasadach Katolickiej Nauki Społecznej. Nie bał się zabierać także wyraźnie głosu wtedy, kiedy trzeba go było zabrać, odnosząc się do ważnych wydarzeń związanych z życiem narodowym i państwowym – zwrócił uwagę ks. abp Marek Jędraszewski. Wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski i metropolita krakowski przewodniczył wczoraj Mszy św. pogrzebowej z udziałem Episkopatu Polski, kapłanów, nie tylko diecezji kieleckiej, i rzeszy wiernych. Obecni byli przedstawiciele prezydenta RP i premiera, władz różnego szczebla. Ojciec Święty Franciszek w liście podkreślił wielką troskę śp. ks. bp. Kazimierza Ryczana o sprawiedliwość w sferze społecznej, solidarność wzajemną i kształtowanie życia w świetle Ewangelii.

Pasterz Kościoła krakowskiego w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” zauważył, że śp. ks. bp Kazimierz Ryczan zawsze bronił prawa do tego, by Kościół mógł wobec współczesnego świata pełnić funkcję prorocką. – To znaczy głosić Chrystusa i wzywać do nawrócenia, do rewizji dotychczasowych poglądów, żeby ludzie żyli nie własnymi ideologiami, ale Ewangelią. Bo to jest potrzebne do stworzenia prawdziwie wolnej i suwerennej Polski – wskazywał. – I właśnie za to, za taki jasny głos, takie nieraz bardzo wyraźne pójście pod prąd, winniśmy mu wszyscy wielką wdzięczność – dodał ks. abp Jędraszewski.

Trzeba podkreślić, że śp. ksiądz biskup Ryczan w swoim nauczaniu był bardzo konkretny. Napominał, że demokracja liberalna bez wartości staje się bogiem, dla której nie liczy się człowiek. – Demokracjo, wróć do wartości, będziesz służyła Ojczyźnie – wzywał.

 

Sławomir Jagodziński, Kielce

Nasz Dziennik