logo
logo

Pod
patronatem „Naszego Dziennika”

zdjęcie

Zdjęcie: Monika M. Zając/ Nasz Dziennik

Za wstawiennictwem biskupa z Miry

Czwartek, 7 grudnia 2017 (15:33)

Z ks. Piotrem Kawałko, proboszczem parafii pw. św. Mikołaja w Lublinie, rozmawia Mariusz Kamieniecki.

W sobotę ulicami Lublina już po raz czwarty przejdzie Orszak św. Mikołaja. Jaki jest jego cel?

– Przez Orszak św. Mikołaja chcemy promować postać wielkiego świętego, biskupa jako patrona dobrego wychowania dzieci i młodzieży. Jednocześnie chcemy promować nasz kościół, naszą parafię jako miejsce modlitwy o dobre wychowanie dzieci i młodzieży. Chcemy pokazać św. Mikołaja nie tylko jako patrona, jako biskupa, jako człowieka o niezwykłej wrażliwości, ale też uświadomić wiernym, że ten święty w sposób szczególny opiekuje się przyszłym życiem dzieci i młodzieży. Dlatego chcemy, aby rodzice, a także dziadkowie ofiarowali swoim dzieciom i wnukom jako prezenty deklaracje z modlitwą. Naszym celem jest pozyskanie m.in. jak największej liczby deklaracji modlitwy rodziców, dziadków, opiekunów za dzieci. Innymi słowy – zależy nam, aby dołączyli do krucjaty modlitwy za młode pokolenie Polaków.

I tu wywołuje Ksiądz jakże ważny, duchowy aspekt postaci św. Mikołaja…

– Owszem, dlatego wpisując się w ten klimat, chcemy zwrócić uwagę właśnie na duchowy aspekt postaci św. Mikołaja i przypomnieć, że ten święty kapłan, biskup nie tylko mówił o potrzebie wspierania innych, słabszych, ale sam dzielił się dobrami materialnymi. Pochodził z bogatej rodziny, a odziedziczony bardzo duży majątek przekazał na rzecz ubogich, potrzebujących. Ale św. Mikołaj robił znacznie więcej – mianowicie dzielił się z ludźmi swoim czasem, dawał świadectwo, uczył wrażliwości na potrzeby ubogich, zachęcał też do modlitwy i obdarowywania się wzajemnie tym darem, ale również sobą, swoim czasem. Do wczuwania się w trudną sytuację innych, do dawania tego świadectwa ludziom, z którymi spotykamy się na co dzień, jesteśmy wszyscy powołani i zobowiązani. Dlatego nasz lubelski orszak ma za zadanie promować św. Mikołaja jako patrona dobrego wychowania, parafię jako miejsce modlitwy o dobre wychowanie młodego pokolenia Polaków, a wszystkim dzieciom i młodzieży chcemy ofiarować najpiękniejszy dar, jakim jest modlitwa. Wszystkich wiernych zachęcamy, aby włączyli się w to dzieło wspierania rodziców w trudnych sprawach wychowawczych.            

Tak pięknie wyliczył Ksiądz cechy św. Mikołaja. Tymczasem dzisiaj w mediach, reklamach widzimy krasnali, gwiazdorów, przy czym zapomina się, że św. Mikołaj to nie przebieraniec, ale realna postać…

– Właśnie, dlatego przez orszak i odpust z racji przypadającej uroczystości św. Mikołaja chcemy pokazać tę historyczną postać jako osobę kapłana, biskupa, wychowawcy, który żył na terenie dzisiejszej Turcji, który obdarowywał ludzi darami materialnymi, ale przede wszystkim darami duchowymi. Święty Mikołaj, biskup Miry, jako konkretna – nie zmyślona, ale konkretna, z krwi i ciała postać uczy nas i zachęca do dawania świadectwa. Trzeba dziś odkomercjalizować i przywracać właściwe znaczenie osobie św. Mikołaja. Pragniemy pokazać, że św. Mikołaj to nie jest jakiś krasnal rodem z disnejowskiej kreskówki, przebieraniec z dalekiej Laponii, postać zmyślona, ale jest to konkretna osoba, historyczna postać, objawiająca się po dzień dzisiejszy.

Jak do tego przekonać niedowiarków i jak tę prawdę przekazywać dzieciom w skomercjalizowanym świecie?

– Myślę, że do ludzi najbardziej przemawiają fakty. Wszystkim niedowiarkom, którzy nie potrafią bądź nie chcą tego zrozumieć, podaję historyczne fakty, cuda, które dzieją się przy grobie św. Mikołaja w poświęconej mu bazylice we włoskim mieście Bari. Każdego roku 9 maja, w święto przeniesienia do tego miasta relikwii św. Mikołaja, z kości świętego wydobywa się pachnący płyn o właściwościach leczniczych zwany „manną”. W ten dzień chorzy tłumnie przybywają tam, prosząc Pana Boga za pośrednictwem św. Mikołaja o zdrowie. Ta „manna” to czysta woda, która się wydobywa, to fenomen niemożliwy do racjonalnego wytłumaczenia. 9 maja rektor bazyliki w obecności biskupa miejsca i tysięcy wiernych z całego świata pobiera tę „mannę”, a następnie błogosławi tą ampułką zgromadzonych. Ta „manna” rozpuszczona w święconej wodzie, która jest wyjątkową relikwią św. Mikołaja, źródłem nadziei, zdrowia, jest rozdzielana wśród wiernych, którzy ufnie powierzają się wstawiennictwu świętego biskupa z Miry. Ten fakt potwierdza, że św. Mikołaj działa po dzień dzisiejszy, wciąż wstawia się przed Bogiem za tymi, którzy proszą go o wstawiennictwo. Potwierdzeniem tego działania św. Mikołaja jest „manna”, która się wydobywa z jego kości.    

Jakie jest dzisiejsze przesłanie św. Mikołaja? Co dzisiaj święty biskup chce powiedzieć nam, współcześnie żyjącym?

– Święty Mikołaj chce zachęcić nas do włączenia się w wielkie modlitewne dzieło wychowania dzieci i młodzieży. To trudne i odpowiedzialne zadanie, zwłaszcza dzisiaj, które powierzamy za wstawiennictwem św. Mikołaja codziennie, także w modlitwie różańcowej, Matce Najświętszej. Chcemy za wstawiennictwem naszych świętych patronów prosić Pana Boga za młode pokolenie, które stoi dziś na trudnym, dziejowym wirażu. Dlatego powstała w naszej parafii krucjata modlitewna za młode pokolenie. Tę krucjatę kierujemy do wszystkich wiernych w Polsce oraz za granicą i otrzymujemy dziesiątki, setki, tysiące intencji modlitewnych od ludzi, którzy mają poważne problemy z dziećmi.

Jakie problemy najczęściej się przewijają w tych intencjach?  

– Najwięcej problemów, które pojawiają się w prośbach o wstawiennictwo św. Mikołaja i ich rozwiązanie, dotyczy problemów cywilizacyjnych, czyli uzależnienia dzieci od komputera i internetu. Są to tysiące spraw, z którymi rodzice czy opiekunowie dzieci nie potrafią sobie sami poradzić. Wobec tego za wstawiennictwem św. Mikołaja, patrona dzieci i młodzieży, chcemy wypraszać potrzebne łaski. Święty z Miry za swojego życia zawsze troszczył się o dzieci i młodzież i czyni to po dzień dzisiejszy. Potrzeba nam dzisiaj tego wstawiennictwa, potrzeba modlitwy, dlatego zachęcamy do włączenia się do krucjaty modlitewnej za młode pokolenie. Do tego zachęca nas św. Mikołaj, jednocześnie ucząc nas wrażliwości wobec innych ludzi. Nasz święty patron za życia dzielił i zachęca również nas do dzielenia się nie tylko dobrami materialnymi, ale przede wszystkim darami, prezentami duchowymi. Największym i najpiękniejszym prezentem duchowym jest właśnie modlitwa.

Orszak św. Mikołaja w Lublinie to nowa, ale nie można powiedzieć, że całkowicie nieznana w Polsce inicjatywa…

– Owszem, taka inicjatywa pojawiała się już przed II wojną światową w Krakowie, a ostatni Orszak św. Mikołaja odbył się w 1936 r. Źródła, do których dotarłem, mówią, że podobna inicjatywa była organizowana również w Częstochowie. Niestety, później ten orszak niejako zniknął z horyzontu. Nie znam wytłumaczenia, dlaczego przez wiele lat nic się właściwie nie działo wokół postaci św. Mikołaja ani w Krakowie, ani w Częstochowie. Z tego, co słyszałem, dopiero w ostatnich latach w Krakowie pojawiła się próba wskrzeszenia Orszaku św. Mikołaja. Podobnie po moim przybyciu do parafii pw. św. Mikołaja w Lublinie włączyłem się w dzieło odnowy nie tylko świątyni, ale przede wszystkim w dzieło przywrócenia należnej czci św. Mikołajowi i przybliżenia jego sylwetki, pokazania biskupa Miry jako postaci historycznej i wydobycia na światło dzienne wszystkich jego charyzmatów. Zależy mi, aby w tym właśnie miejscu, do którego zostałem oddelegowany przez księdza arcybiskupa, stworzyć miejsce modlitewne dla dzieci i młodzieży. To ma być miejsce, z którego będziemy zanosić nasze modlitwy za młode pokolenie, zwłaszcza w trudnych sprawach wychowawczych. Chcemy też wykorzystać fakt, że św. Mikołaj jako patron dzieci i młodzieży sam sobie obrał to miejsce i stąd daje nam impuls, dzieląc się charyzmatami, które niestety zanikają w dzisiejszej neopogańskiej kulturze propagowanej przez część mediów. Nie możemy pozwolić, żeby dłużej z tego wielkiego świętego robiono pajaca, zapominając o wymiarze sakralnym, o przesłaniu św. Mikołaja, o wartościach i prezentach duchowych. Pragniemy to wszystko wydobyć, przypomnieć i przesłać światu.

Skoro mamy Orszak Trzech Króli, to chyba nic nie stoi na przeszkodzie, żeby również Orszak św. Mikołaja rozszerzał się na całą Polskę…   

– Dokładnie. Mamy nadzieję, że ta inicjatywa pójdzie w Polskę, ale także w świat szerszym kręgiem. Wiemy, że zainteresowanie organizacją Orszaku św. Mikołaja jest już w Świdniku, a także na Ukrainie. Zależy nam, aby ten impuls szedł z kościołów, które są pod wezwaniem św. Mikołaja. W Polsce jest 360 takich kościołów i gdyby z tych wszystkich świątyń poszedł impuls, to wtedy jesteśmy w stanie obronić św. Mikołaja przed próbami wypaczenia jego właściwej misji i dokonań oraz sprowadzenia go do roli klauna, a jednocześnie stoi przed nami przekazanie jego prawdziwego przesłania – miłości Boga poprzez służbę wiernym.

Sobotni Orszak św. Mikołaja w Lublinie będzie niejako zwieńczeniem uroczystości, które rozpoczęły się wczoraj…

– Orszak św. Mikołaja jest elementem odpustu w naszej parafii. Uroczystości rozpoczęły się wczoraj o godz. 18.00 Sumą odpustową pod przewodnictwem ks. bp. Mieczysława Cisło. Oprawę muzyczną zapewnił archidiecezjalny chór chłopięco-męski „Pueri Cantores Lublinenses”. Natomiast dzisiaj w Filharmonii Lubelskiej im. Henryka Wieniawskiego odbędzie się finał Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego i Plastycznego dla dzieci i młodzieży. I tutaj mała uwaga – mianowicie rozesłaliśmy zaproszenie do udziału w konkursie dla dzieci klas I-III szkół podstawowych i w odpowiedzi na konkurs pod hasłem „Być dobrym jak chleb” – Św. Brat Albert i św. Mikołaj w oczach dzieci i młodzieży napłynęło 2,5 tysiąca prac plastycznych z całej Polski oraz ponad trzysta utworów na konkurs literacki. Chcemy uwrażliwić dzieci na zapomniane, a może nawet celowo zakłamywane walory św. Mikołaja, aby pokazać prawdziwą sylwetkę tego świętego biskupa. Okazuje się, że blisko połowa prac niestety przedstawia nie św. Mikołaja, ale jakiegoś krasnala, co dowodzi, że przybliżanie postaci św. Mikołaja jest konieczne. W filharmonii odbędzie się także aukcja charytatywna i wystawa obrazów profesorów i studentów Wydziału Artystycznego UMCS w Lublinie i Wydziału Artystycznego ASP we Lwowie pt. „Ratujmy kościół św. Mikołaja na Czwartku”, z której dochód zostanie przeznaczony na renowację naszego kościoła. Ponadto odbędzie się koncert symfoniczny „Z sercem do serca” w wykonaniu zespołu smyczkowego Ladies Quartet i 150 chórzystów z Projektu Akademia Chóralna – Śpiewająca Polska regionu lubelskiego. Koncertem dyrygować będzie dr hab. Małgorzata Nowak z UMCS. Natomiast w sobotę na Rynek Główny Starego Miasta o godz. 12.00 przybędzie św. Mikołaj, będą koncerty zespołów, orkiestr, spektakle i zabawy. Po błogosławieństwie ks. abp. Stanisława Budzika barwny Orszak św. Mikołaja z uczestnikami w kolorowych mitrach przejdzie ulicami Lublina na plac naszej parafii, gdzie zaplanowano dalszą część uroczystości: zabawy, koncerty, słowem – dobrą zabawę. Chcemy też dzieci uwrażliwiać na potrzeby ubogich i chorych. Dlatego dzieci, które przebywają w lubelskich szpitalach oraz placówkach dla osób niepełnosprawnych, otrzymają od delegacji szkół, które znajdują się na terenie naszej parafii, drobne prezenty. Razem ze św. Mikołajem zdrowe dzieci udadzą się m.in. do szpitali dziecięcych, kliniki, do ośrodka dla niepełnosprawnych dzieci, do fundacji i świetlic skupiających najuboższe dzieci z prezentami. Na zakończenie sobotnich uroczystości będzie ucałowanie relikwii św. Mikołaja. Na uroczystości odpustowe zapraszamy parafian i mieszkańców Lublina, a także innych miejscowości. Przeżyjmy ten czas ze św. Mikołajem biskupem.

Dziękuję za rozmowę.

 

 

 

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl