Mówiąc o dezinformacji, Ojciec Święty wskazał na sytuacje, kiedy mówi się tylko część prawdy, oszczerstwa związane z szukaniem sensacji, obmowę, która odwołuje się do dawnych, już nieaktualnych spraw, wyciągając je dziś na światło dzienne. – To są bardzo ciężkie grzechy, które psują serca dziennikarzy i szkodzą ludziom – zaznaczył Franciszek. Papież zwrócił uwagę, że misją dziennikarzy jest przekazywanie prawdziwych informacji, aby ukazywać ludziom wersję wydarzeń odpowiadającą faktom. Podkreślił, że ich głos, wolny i odpowiedzialny, ma podstawowe znaczenie dla każdego społeczeństwa, które uważa się za demokratyczne.
– W czasach, w których żyjemy, często zdominowanych lękiem przed uciekającym czasem, pogonią za sensacją kosztem dokładności i kompetencji, rozgrzanymi emocjami w miejsce rozważnej refleksji, pilnie odczuwa się konieczność rzetelnej informacji, ze sprawdzonymi szczegółami, która nie dąży do zaskoczenia i wzbudzania emocji, ale jej celem jest raczej rozwijanie w czytających zdrowego krytycyzmu, który pozwoli zadawać słuszne pytania i dojść do umotywowanych konkluzji – powiedział Ojciec Święty. – W ten sposób uniknie się ciągłego popadania w łatwe slogany czy zaimprowizowane kampanie dezinformacyjne, w których wyraźnie można dostrzec zamiar manipulowania rzeczywistością, opiniami i samymi ludźmi, a często powodują one niepotrzebnie medialne tumany kurzu – dodał Papież.

