logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Małgorzata Pabis/ Nasz Dziennik

Kolędnicy Misyjni w Łagiewnikach

Sobota, 27 stycznia 2018 (21:59)

Do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przybyli dzisiaj Kolędnicy Misyjni. Mszy św. przewodniczył ks. bp Jan Zając.

Kolędnicy Misyjni do Łagiewnik przybywali od rana. Spotykali się z misjonarzami, wzięli udział w Misyjnej Drodze Kolędników. W samo południe rozpoczęła się Msza św. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił ks. bp Jan Zając.

Kustosz honorowy sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach wyraził radość, że łagiewnicka bazylika wypełniła się młodymi misjonarzami. Wskazał na tabernakulum w kształcie globusa.

– Na tę ziemię przyszedł Jezus i stanął między nami. Głosił, że nas ukochał. Stał się człowiekiem, by nas zgromadzić i poprowadzić do Nieba – mówił ks. bp Jan Zając i dodawał, że Pan Jezus oczekuje, by ta wiadomość rozeszła się po całej ziemi i dotarła do każdego człowieka.

Kaznodzieja wskazał na obraz Pana Jezusa Miłosiernego i na dwoje wielkich misjonarzy: św. Jana Pawła II i św. Siostrę Faustynę. Przypomniał także postać śp. Heleny Kmieć, misjonarki, która rok temu została zabita w dalekiej Boliwii. – Żyła po to, aby nieść miłość. Nie tylko wiarę i nadzieję, ale miłość drugiemu człowiekowi na krańcach świata. Mając zaledwie 26 lat, uczyniła tyle dla ludzi, wykorzystując wszystkie swoje talenty – zaznaczył ks. bp Zając.

Biskup zauważył, że śmierć Heleny Kmieć, a nade wszystko jej życie spowodowało, że młodzi ludzie na jej wzór stają się wolontariuszami misyjnymi. – Może i tu są tacy, którzy za jej wzorem pojadą do krajów misyjnych, by nieść tam wiarę, nadzieję, a nade wszystko miłość – wyraził nadzieję.

Kończąc homilię, ks. bp Zając podkreślał, że w osobie Helenki Kościół dziękuje za każdego człowieka, który ma w sobie ducha misyjnego. – Za was, którzy włączacie się w to dzieło – mówił kaznodzieja, zachęcając młodych misjonarzy, by wciąż rozpalali w sobie zapał misyjny.

Do sanktuarium Bożego Miłosierdzia przybyli kolędnicy z całej archidiecezji krakowskiej, m.in. z Kalwarii, z Chrzanowa. W barwnej procesji z darami przynieśli do ołtarza wielki globus, różaniec, a także Pismo Święte.

Małgorzata Pabis

NaszDziennik.pl