logo
logo

Zdjęcie: Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej/ Inne

O szacunek dla rodziny

Czwartek, 12 sierpnia 2021 (09:40)

Słowa o tym, że przez macierzyństwo kobieta zamienia się w niewolnicę i gotuje sobie udrękę na całe dwadzieścia lat, ks. abp Marek Jędraszewski nazwał obraźliwymi.

Metropolita krakowski na zakończenie 41. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę podkreślił, że nauka Kościoła o małżeństwie i rodzinie płynie z Bożego objawienia, jest obecna w nauczaniu papieży Jana Pawła II i Franciszka i „trzeba ją głosić w porę i nie w porę”.

Komentując środową liturgię słowa, ks. abp Marek Jędraszewski zaznaczył, że Jezus Chrystus jest nowym Mojżeszem, który wyprowadził ludzkość z niewoli grzechu i przyniósł nowe prawo – podwójne prawo miłości. Arcybiskup podkreślił, że Jezus był jednoznaczny w swoim nauczaniu i jednoznaczny w miłości i wierności wobec Ojca, który za tę wierność został wywyższony i zasiada po prawicy Boga.

Przykładem wierności Bożemu Słowu jest też Maryja, która sobą objawiła świętość Boga. Posłuszeństwo woli Boga i Jego prawu doprowadziło do wniebowzięcia Maryi i Jej ukoronowania na królową nieba i ziemi. W Częstochowie Maryja króluje w ikonie jasnogórskiej. – Uwieńczeniem waszych pielgrzymich trudów było to, że mogliście chociaż na moment zbliżyć się przed oblicze Matki Bożej i wpatrywać się w Jej twarz – przepiękną, dostojną, wzruszającą, prawdziwą Dziewicę i przejmującą wzruszeniem Matkę – mówił do pielgrzymów ks. abp Marek Jędraszewski.

Metropolita krakowski zauważył, że wielokrotnie w oblicze Czarnej Madonny wpatrywał się Prymas Tysiąclecia. Arcybiskup przypomniał, że hasłem Nowenny Archidiecezji Krakowskiej przed beatyfikacją ks. kard. Stefana Wyszyńskiego na 11 sierpnia są słowa: „Obyście nie poddali się wygodnictwu, egoizmowi i wrogości życia!”. Echem tych słów metropolita nazwał słowa Jana Pawła II z Jasnej Góry z 1983 r.: „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”. – Wierność Bogu i Jego prawu wymaga od każdej i każdego z nas, byśmy chcieli zostać wiernymi Chrystusowej Ewangelii wbrew różnego rodzaju pokusom i fałszywym ideologiom – mówił ks. abp Marek Jędraszewski, zwracając uwagę na gotowość do wysiłku, którą także podjęli pątnicy na Jasną Górę, za co metropolita krakowski im podziękował.

Komentując dalej słowa ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, metropolita podkreślił, że życie pochodzi od Boga, dlatego jest święte – od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. Arcybiskup przypomniał, że Hitler dopuścił w okupowanej Polsce prawo do aborcji, aby biologicznie osłabić nasz Naród. W 1956 r. władze komunistyczne zadekretowały „aborcję na życzenie”, którą traktowano jako środek antykoncepcyjny. Przeciwko temu nowemu zamachowi na życie i trwałość polskiego Narodu protestował ks. kard. Stefan Wyszyński i cały Episkopat.

Arcybiskup zaznaczył, że słowa Prymasa Tysiąclecia są aktualne także i dziś, bo Polsce pod względem demograficznym grozi załamanie, podobne do tego w krajach zachodniej Europy. Odwołał się do słów wypowiedzianych na rozpoczęcie pielgrzymki na Wawelu, gdy komentował wypowiedź Donalda Tuska o tym, że macierzyństwo to „udręka na najbliższe dwadzieścia lat życia” i że „zamienia kobiety w niewolnice”.

Odnosząc się do pielgrzymów, którzy na Jasną Górę wchodzili z małymi dziećmi na rękach, arcybiskup stwierdził, że takie słowa wypowiadane przez polityka są obrazą dla wszystkich matek i ojców. – To są słowa, które obrażają moich rodziców – mówił ks. abp Marek Jędraszewski, opowiadając o trudach, ale i radościach swojej rodziny, w której rodzice wychowali czworo dzieci. – Jak można mówić o kobiecie, że przez macierzyństwo zamienia się w niewolnicę i gotuje sobie udrękę na całe dwadzieścia lat? Przecież to nas wszystkich obraża – mówił.

Metropolita odniósł się także do wypowiedzi Donalda Tuska z wtorkowej Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej. – Ja nie jestem ekspertem od spraw rodziny. Nigdy nim nie byłem. Ale poprzez moje lata życia, już niemałe, miałem łaskę doświadczać piękna rodzinnego życia, ale też widziałem różne trudne sytuacje życiowe wielu rodzin i małżeństw – widziałem i niekiedy zderzam się z nimi także dzisiaj, starając się, na ile można, pomagać tym, których trzeba wspierać w ich zmaganiu się o godność, o poczucie osobistej wartości, których trzeba wspomagać w ich trudzie wychowywania dzieci – mówił ksiądz arcybiskup.

– To, co mówię na temat małżeństwa i rodziny, to nie jest moja teoria, to jest głos Kościoła wynikający z objawienia Bożego, z tego, że Pan Bóg stworzył mężczyznę i kobietę na swój obraz i swoje podobieństwo, czyli na kształt swojej miłości. To jest nauka wynikająca z wielkiej mądrości, która znalazła swój wyraz w nauczaniu św. Jana Pawła II Wielkiego, a także Ojca Świętego Franciszka i wiem, że jest to nauka, którą zgodnie ze słowami św. Pawła Apostoła trzeba głosić w porę i nie w porę, czy to się komuś podoba czy nie, bo prawdę trzeba głosić, bo tylko ona wyzwala – podkreślał metropolita.

– W imię prawdy o człowieku, o jego godności i powołaniu, trzeba wyrazić zdecydowany protest wobec różnych prób, płynących ze środowisk brukselskich, przeciwko samorządom, które nie chcą się zgodzić, żeby na ich terytoriach wprowadzano ideologię lgbt, która uderza w godność kobiety i mężczyzny, w cały zamysł Pana Boga wobec człowieka – mówił arcybiskup. Metropolita zaznaczył, że niesłusznie oskarża się te samorządy, a także Kościół o nietolerancję i dyskryminację, o homofobię czy transfobię.

– Kościół dzisiaj jako swój najbardziej podstawowy obowiązek ma objawiać świętość Boga i nienaruszalność Jego prawa, prawa miłości, miłości autentycznej, związanej z koniecznością poświęcenia na rzecz innych, ofiary z siebie, bezinteresowności – mówił ks. abp Marek Jędraszewski.

Metropolita, odnosząc się do postulatu usunięcia krzyża z przestrzeni publicznej, przypomniał apel Jana Pawła II spod Wielkiej Krokwi w Zakopanem wygłoszony w 1997 r., aby „nie wstydzić się krzyża”, „podejmować” go i „bronić”. Arcybiskup zauważył, że krzyże wróciły do szkół, urzędów publicznych czy szpitali, gdy w Polsce nastała demokracja, a dziś nie można pozwolić, by na nowo z nich zniknęły.

Na zakończenie metropolita krakowski zaapelował, aby odpowiedzieć na wezwanie Maryi: „objawiaj świętość Boga, objawiaj światu Pana naszego Jezusa Chrystusa, który za nas i z miłości do nas umarł na krzyżu, głoś Go, żyj Nim, bądź Jego świadkiem, zmieniaj na lepsze swoje własne życie, życie swojego małżeństwa i swojej rodziny, całego naszego Narodu, zmieniaj na lepsze, świadcząc o świętości Boga, naszego Ojca, który jest w niebie”.

JG, KAI

NaszDziennik.pl