Mało znany fragment biografii nowego błogosławionego przedstawia film „Wyszyński: zemsta czy przebaczenie” – uznany za oficjalną produkcję z okazji uroczystości beatyfikacyjnych Prymasa Tysiąclecia i matki Elżbiety Czackiej.
To prawdziwa perła na tle niskich lotów, zideologizowanej oferty polskiego kina.
Reżyser i autor scenariusza, Tadeusz Syka, przyznaje, że zafascynował go okres wojenny w biografii błogosławionego, a zwłaszcza czas, gdy ks. prof. Wyszyński z Lasek stał się „Radwanem III”, kapelanem Armii Krajowej w Puszczy Kampinoskiej, uczestnikiem Powstania Warszawskiego. Film opowiada o okupacyjnych losach Prymasa, ale nie zatrzymuje się na warstwie dramatycznych wydarzeń. Idzie w głąb, poszukuje prawdy o „człowieku wewnętrznym”, źródeł mocy, wiary błogosławionego. Trudny zamysł zrealizowany z pełnym sukcesem przede wszystkim dzięki znakomitej roli Ksawerego Szlenkiera, który odtwarza postać głównego bohatera. Nie tylko fizycznie bardzo przypomina ks. Wyszyńskiego, ale udało się mu odsłonić duchowy profil Prymasa – człowieka mocno chodzącego po ziemi, ale zanurzonego w swej codzienności w Bogu, bez reszty oddanego Matce Najświętszej.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

