logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: FOT. HIGH HOPE FILMS/ Inne

Prymas mniej znany

Sobota, 2 października 2021 (00:03)

Aktualizacja: Sobota, 2 października 2021 (08:22)

Beatyfikacja Prymasa Stefana Wyszyńskiego niczego nie kończy. To raczej początek. Mamy poznawać jego nauczanie, szukać w nim odpowiedzi na wyzwania naszych czasów, czerpać z przykładu jego życia.

Mało znany fragment biografii nowego błogosławionego przedstawia film „Wyszyński: zemsta czy przebaczenie” – uznany za oficjalną produkcję z okazji uroczystości beatyfikacyjnych Prymasa Tysiąclecia i matki Elżbiety Czackiej.

To prawdziwa perła na tle niskich lotów, zideologizowanej oferty polskiego kina.

Reżyser i autor scenariusza, Tadeusz Syka, przyznaje, że zafascynował go okres wojenny w biografii błogosławionego, a zwłaszcza czas, gdy ks. prof. Wyszyński z Lasek stał się „Radwanem III”, kapelanem Armii Krajowej w Puszczy Kampinoskiej, uczestnikiem Powstania Warszawskiego. Film opowiada o okupacyjnych losach Prymasa, ale nie zatrzymuje się na warstwie dramatycznych wydarzeń. Idzie w głąb, poszukuje prawdy o „człowieku wewnętrznym”, źródeł mocy, wiary błogosławionego. Trudny zamysł zrealizowany z pełnym sukcesem przede wszystkim dzięki znakomitej roli Ksawerego Szlenkiera, który odtwarza postać głównego bohatera. Nie tylko fizycznie bardzo przypomina ks. Wyszyńskiego, ale udało się mu odsłonić duchowy profil Prymasa – człowieka mocno chodzącego po ziemi, ale zanurzonego w swej codzienności w Bogu, bez reszty oddanego Matce Najświętszej.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Małgorzata Rutkowska

Nasz Dziennik