Metropolita szczecińsko-kamieński dziękował za modlitwę w intencji Polski. Szczególne słowa wdzięczności skierował do wspólnoty Wojowników Maryi, których jednocześnie prosił o wytrwanie w modlitwie za naszą Ojczyznę.
Potrzeba naszej ofiary
O tym, że ratunek z nieba jest nam potrzebny, a będzie związany także z naszą ofiarą, przekonany jest ks. Dominik Chmielewski SDB, duchowy kierownik wspólnoty Wojownicy Maryi, którzy bardzo licznie stawili się w sanktuarium św. Andrzeja Boboli.
– Jestem przekonany o tym, że św. Andrzej Bobola stąd rozprowadzi potężną iskrę, która rozpali serca wszystkich tych, którzy pragną – mówię to całkowicie poważnie – złożyć siebie w ofierze za Ojczyznę. To jest bardzo poważne. Nie chodzi tylko i wyłącznie o jakiś akt czy zmówienie Różańca. Tu chodzi o położenie swojego życia, aby Bóg mógł realizować swój plan przez naszą Ojczyznę; żeby Jezus mógł patrzeć na nas z dumą i powiedzieć, że wypełniamy jego wolę – wskazywał ks. Dominik Chmielewski SDB.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

