logo
logo

Zdjęcie: Instytus Prymasowski/ Inne

Rocznica powrotu

Środa, 28 października 2026 (12:43)

70 lat temu, 28 października 1956 roku, ksiądz Prymas Stefan Wyszyński powrócił do Warszawy. Decyzję o zwolnieniu go z internowania podjęły wybrane ledwie kilka dni wcześniej nowe władze z Władysławem Gomułką na czele.

Internowanie księdza Prymasa Stefana Wyszyńskiego było konsekwencją jego sprzeciwu wobec prób podporządkowania Kościoła katolickiego władzom państwowym.

Za taką próbę Episkopat Polski uznał dekret Rady Państwa z 9 lutego 1953 r., który dawał władzom prawo decydowania o obsadzaniu stanowisk kościelnych – od biskupów diecezjalnych aż po parafialnych wikariuszy.
W praktyce jeszcze przed wydaniem tego dekretu władze już takie kompetencje same sobie przyznały – w listopadzie 1952 r. wyrzuciły biskupów katowickich (na czele z zasłużonym dla polskości Śląska biskupem Stanisławem Adamskim), bo upomnieli się o nauczanie religii w szkołach.

W reakcji na te kroki Episkopat Polski na czele z księdzem Prymasem Stefanem Wyszyńskim 8 maja 1953 r. wysłał do władz memoriał – list. Hierarchowie zadeklarowali, że nie mogą się zgodzić na podporządkowanie państwu. Dokument ten przeszedł do historii jako „Non possumus” (nie możemy).

Władze Polski memoriału „Non possumus” nie pozostawiły bez odpowiedzi.

25 września 1953 r. funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa wywieźli ks. kard. Wyszyńskiego z Pałacu Prymasowskiego w Warszawie i internowali. Przebywał on kolejno w klasztorach w Rywałdzie, Stoczku koło Lidzbarka Warmińskiego, Prudniku na Śląsku i Komańczy w Bieszczadach.

Dokument zatwierdzający decyzję o internowaniu podpisali członkowie kierownictwa PZPR: Bolesław Bierut, Jakub Berman, Hilary Minc, Stanisław Radkiewicz Józef Cyrankiewicz i Edward Ochab.

Kilku z nich trzy lata później, 24 października 1956 r., podpisało się pod decyzją o zwolnieniu Prymasa Wyszyńskiego. Na czele partii i jej Biura Politycznego stał już wtedy Władysław Gomułka. 

Nowe władze uznały, że powrót księdza kardynała do Warszawy wzmocni ich pozycję i pomoże odciąć się od poprzedników. 26 października do Komańczy jako specjalni wysłannicy Gomułki pojechali Zenon Kliszko i Władysław Bieńkowski.

Ksiądz kardynał podkreślił, że warunkiem normalizacji stosunków państwo – Kościół jest cofnięcie dekretu, który dawał państwu wpływ na obsadzanie stanowisk kościelnych. Zażądał również zwolnienia aresztowanych i przebywających w odosobnieniu biskupów i księży, powrotu religii do szkół oraz przywrócenia prasy katolickiej pierwotnym redakcjom.

Gdy wysłannicy Gomułki zadeklarowali, że wszystkie te postulaty zostaną spełnione, 28 października ksiądz Prymas Stefan Wyszyński powrócił do swojego pałacu w Warszawie.

Jeszcze tego samego dnia wydał specjalne słowo pasterskie – list do wiernych z podziękowaniem za wsparcie w trakcie internowania. „Zaciągnąłem wielki długi wobec Was wszystkich, Dzieci Boże, gdyż wspierałyście mnie nadprzyrodzoną mocą Waszej wiary, niezachwianą ufnością, miłością bezgraniczną, tragicznie wytrwałą miłością, wyrzeczeniami, a nawet gotowością do ofiary z życia za Kościół Boży. Ten wielki dar Wasz wyjednał mi u Ojca narodów, przez pośrednictwo zwycięskiej Pani Jasnogórskiej, łaskę powrotu do pracy” – napisał.

JG, PAP

NaszDziennik.pl