Z ks. dr. Andrzejem Jędrzejewskim, proboszczem parafii pw. św. Stefana w Radomiu, wykładowcą w Instytucie Teologicznym UKSW i radomskim wyższym seminarium duchownym, diecezjalnym asystentem Akcji Katolickiej, rozmawia Izabela Kozłowska
W najbliższą środę parafia św. Stefana na radomskim Idalinie będzie przeżywała ważną uroczystość, czyli wprowadzenie relikwii św. Stanisława Kostki do „ołtarza Ojczyzny”. To kolejny polski święty, którego relikwie umieszczone będą w tej świątyni...
– Nasz kościół został zbudowany jako wotum wdzięczności za wielkiego Prymasa Tysiąclecia, modlimy się wciąż o wyniesienie go na ołtarze, ale jednocześnie tworzymy panteon polskich świętych i błogosławionych, w których – jak w życiu kardynała Wyszyńskiego – szczególnie łączy się miłość Boga i Ojczyzny. Dlatego są już w naszym ołtarzu błogosławieni Jan Paweł II, ks. Jerzy Popiełuszko, św. Zygmunt Szczęsny Feliński, a od środy będzie jeden z patronów Polski, św. Stanisław Kostka.
Znamienną datą wprowadzenia relikwii jest 18 września – święto św. Stanisława Kostki. Zapewne nieprzypadkowo uroczystość ta została połączona z inauguracją roku formacyjnego dla służby liturgicznej, młodzieżowych i dziecięcych grup duszpasterskich oraz młodzieży rozpoczynającej przygotowanie do bierzmowania.
– Pamiętam, że jednym z motywów przeniesienia święta z listopada na wrzesień było to właśnie, by bardzo uroczyście wówczas przeżywane przez dzieci i młodzież święto ich patrona połączyć z rozpoczęciem roku szkolnego.
Nie do końca się to udało, trochę zagubiliśmy to świętowanie św. Stanisława Kostki, które choćby moje pokolenie ma bardzo żywo w pamięci z lat dziecięcych. Naszą uroczystością próbujemy „przywrócić” tę piękną postać polskiej młodzieży i dzieciom. Dlatego z księżmi z dekanatu myślimy o tym, by nie tylko w tym roku z racji sprowadzenia relikwii, ale także w następnych latach, przynajmniej w ramach dekanatu, rozpoczynać rok formacyjny przy relikwiach św. Stanisława Kostki w dniu jego święta.
Święty Stanisław Kostka to patron Polski, ale także młodzieży. Młodzi parafianie w jakiś szczególny sposób powitają swojego patrona?
– Nie tylko parafianie. Będzie też młodzież z kilku parafii dekanatu, połączone schole zaśpiewają na Mszy Świętej. Po Eucharystii odbędzie się koncert młodzieżowego zespołu Młodzi z Winkiem (ta intrygująca nazwa pochodzi od nazwiska prowadzącego zespół ks. Bartłomieja Winka, a grupa powstała w oparciu o młodzież uczestniczącą w Diecezjalnych Warsztatach Muzycznych). Na zakończenie zobaczymy spektakl teatralny „Powrót syna marnotrawnego” przygotowany przez młodzież naszej parafii pod kierunkiem księdza wikariusza Marka Pruszkowskiego. Uroczystościom będzie przewodniczył ks. bp Henryk Tomasik. Myślę, że nasz pasterz, odpowiedzialny za organizacje Światowych Dni Młodzieży, będzie też u patrona polskiej młodzieży szukał wsparcia w tym wielkim wyzwaniu.
Zgłębiając żywot świętego Stanisława Kostki, poznajemy młodego człowieka, który z odwagą potrafił przeciwstawić się promowanym różnym stylom życia. Zrezygnował z bogactwa i wygody, zamieniając je na skromne zakonne życie. Co ma dziś do zaoferowania młodzieży jej patron żyjący na początku XVI wieku?
– Bardzo dużo. Odwaga, pracowitość, wytrwałość, stawianie sobie wymagań, tę świadomość, że „ku wyższym rzeczom jesteśmy stworzeni”, że nie może nam wystarczać to, by jakoś się urządzić, mieć kasę, wygodne życie… Można by wiele mówić, można zacytować wszystkie wezwania litanii, którą codziennie modlimy się w ramach nowenny do św. Stanisława Kostki, przygotowując się do przyjęcia relikwii. Każde wezwanie tej litanii to jakaś wartość, cnota, której uczy także dzisiejszą młodzież św. Stanisław. Ale może najbardziej do dzisiejszych młodych, zwłaszcza chłopaków, powinno przemówić to, że można być bardzo odważnym, twardym, wytrwałym, a jednocześnie bardzo pobożnym, aż rozpalonym miłością do Jezusa i Matki Najświętszej.
Dzisiaj, po kilku wiekach od śmierci św. Stanisława Kostki, w dalszym ciągu może on być światłem, wskazówką w wątpliwościach, trudnościach, decyzjach, jakie stoją przed współczesną młodzieżą?
– Oczywiście. Wybory życiowe bardzo często, najczęściej, wiążą się z jakimiś trudnościami, wątpliwościami czy mocnym rozdarciem i niepokojem. Święty Stanisław może być tu dobrym patronem, ale też przykładem, że jak już odczyta się, czego Bóg ode mnie oczekuje, jaki ma plan, jakie jest moje powołanie, to nie ma co kombinować, pytać, co powiedzą inni; nie ma co oglądać się wstecz. Trzeba iść za Głosem, choćby pieszo do Rzymu (śmiech).
Dziękuję za rozmowę.
Uroczyste wprowadzenie relikwii św. Stanisława Kostki do „ołtarza Ojczyzny” będzie miało miejsce w środę 18 września br. o godz. 18.00 w kościele pw. św. Stefana w Radomiu.

