logo
logo

Zdjęcie: Goran Tomasevic/ Reuters

Żywność za modły do Allaha

Sobota, 23 września 2017 (11:31)

Dzieci chrześcijańskich uchodźców w Sudanie otrzymują jedzenie pod warunkiem, że wyrecytują muzułmańskie modlitwy.

Północnosudańskie obozy dla uchodźców pełne są rodzin z Sudanu Południowego uciekających przed toczącą się tam wojną domową, powszechnym głodem, zabójstwami i gwałtami.

Wielu uciekinierów żyje także poza obozami. Nie otrzymują oni od rządu wystarczającej ilości pożywienia, niezależnie od wyznawanej religii, ale – jak podała organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie – chrześcijanie traktowani są wyjątkowo niesprawiedliwie.

Ponadto rząd w Chartumie uniemożliwia organizacjom charytatywnym świadczenie doraźnej pomocy na terenie Sudanu. Sam wyznacza miesięczne racje żywnościowe, które kończą się po upływie dwóch tygodni, w związku z tym rodzinom trudno jest przeżyć.

Część produktów przeznaczonych dla tych rodzin sprzedawana jest na targowiskach. Na opakowaniach często znajdują się jeszcze symbole europejskich organizacji pomocowych.

RS, KAI

NaszDziennik.pl