logo
logo

Zdjęcie: Charlie Jackson/ Licencja: CC BY 2.0/ Flickr

Indie: Zakładnicy, bo śpiewali kolędy

Piątek, 15 grudnia 2017 (19:49)

Fundamentaliści hinduscy przetrzymywali przez kilka godzin 14 grudnia 30 seminarzystów i 2 księży w środkowoindyjskim stanie Madhia Pradeś. Spalono również jeden z samochodów, którym udawali się oni do odległej wioski, aby wspólnie z jej mieszkańcami przygotowywać się do świąt Bożego Narodzenia i śpiewać kolędy.

W rozmowie z włoską agencją miyjną AsiaNews ks. Stephen Maria, odpowiedzialny za komunikację społeczną w tym regionie, powiedział, że dla ekstremistów „wolność praktykowania i wyznawania własnej wiary jest sprawą podejrzaną”. Podkreślił, że okres przedświąteczny i „obchody Bożego Narodzenia już zostały zakłócone”, dodając, że „jest to atak na świecki charakter państwa”.

Seminarzyści i księża z kolegium teologicznego św. Efrema w mieście Satna jak co roku wyruszyli do jednej z odległych wiosek, gdzie mieli ćwiczyć z miejscowymi mieszkańcami pieśni o tematyce bożonarodzeniowej i zanieść im orędzie pokoju. Około godz. 20.00 czasu miejscowego grupa fundamentalistów zablokowała im drogę, zmuszając ich następnie do udania się na najbliższy posterunek policji. Tam zatrzymano w depozycie ich dokumenty i inne rzeczy osobiste, po czym policjanci chcieli ich wypuścić, ale tłum fanatyków zamknął ich w komisariacie, wykrzykując przy tym groźby i treści antychrześcijańskie.

Duchowni mogli opuścić pomieszczenie dopiero po rozejściu się napastników, gdy ustało zagrożenie ich życia; wtedy też zobaczyli, że jeden z ich samochodów spłonął. – Ekstremiści najpierw spalili pojazd naszych śpiewaków, po czym udali się do wioski, aby tam składać fałszywe świadectwa przeciw chrześcijanom, oskarżając ich o uprawianie prozelityzmu – powiedział ks. Maria.

Wydarzenie w Satnie było drugim przejawem nietolerancji wymierzonej w mniejszość chrześcijańską w tym stanie w czasie Adwentu. 10 grudnia w miasteczku Kalibai wtrącono do więzienia czworo zielonoświątkowców, których „winą” było przygotowywanie się do Bożego Narodzenia.

RS, KAI

NaszDziennik.pl