Franciszek, nawiązując do dzisiejszej Ewangelii Zwiastowania Pańskiego i słów skierowanych przez Anioła do Maryi: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego ojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”, zwrócił uwagę na znaczący kontrast między obietnicami Anioła a odpowiedzią Maryi. – Jest to długie objawienie, które otwiera niewyobrażalne perspektywy – zaznaczył Papież i dodał: – Dziecko, które narodzi się z tej pokornej dziewczyny z Nazaretu, będzie nazywane Synem Najwyższego: nie można sobie wyobrazić godności wyższej od tej.
Mówiąc z kolei o słowach Maryi: „Oto ja, służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa”, Franciszek zaznaczył, że Maryja nie wywyższa się w obliczu perspektywy, że zostanie wręcz matką Mesjasza, ale pozostaje skromna i wyraża swoją akceptację dla planu Pana.
Ojciec Święty zwrócił uwagę, że Maryja jest naprawdę pokorna i nie próbuje się pokazać, uznaje, że jest maluczka przed Bogiem i jest zadowolona z tego stanu rzeczy. – Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że od Jej odpowiedzi zależy realizacja Bożego planu i że jest zatem wezwana, by włączyć się do niego całą sobą – powiedział Franciszek.
Papież zauważył, że postawa Maryi doskonale koresponduje z postawą Syna Bożego, który przychodząc na świat, pragnie stać się sługą Pana, oddać się w służbie ludzkości. – Matka Boża objawia się jako doskonały współpracownik Bożego planu, a w Magnificat może głosić, że „Bóg wywyższa pokornych”, ponieważ dzięki tej pokornej i wielkodusznej odpowiedzi zyskała niezwykle wzniosłą chwałę – wyjaśniał Franciszek.
Na zakończenie Papież wezwał: – Podziwiając naszą Matkę za tę odpowiedź na Boże powołanie i misję, prośmy Ją, aby pomogła każdemu z nas przyjąć Boży plan w naszym życiu, ze szczerą pokorą i odważną hojnością.
Po modlitwie „Anioł Pański” Papież Franciszek wezwał, abyśmy w „w modlitewnym oczekiwaniu na narodziny Księcia Pokoju prosili o dar pokoju dla całego świata, szczególnie dla narodów, które najbardziej cierpią z powodu trwających konfliktów”.
W szczególny sposób zaapelował, aby przy okazji świąt Bożego Narodzenia osoby uprowadzone – kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz świeccy – zostali zwolnieni i mogli powrócić do swoich domów. Wraz ze zgromadzonymi na placu św. Piotra odmówił w milczeniu modlitwę w ich intencji.
Ojciec Święty modlił się także za ofiary tropikalnej burzy „Tembin”, która na filipińskiej wyspie Mindanao spowodowała powodzie i osuwiska błotne, które zmiotły z powierzchni ziemi wiele domów. Według ostatnich informacji w wyniku kataklizmu zginęło ponad 180 osób.
Ojciec Święty zachęcił, by w godzinach, które oddzielają nas od Bożego Narodzenia, znaleźć kilka chwil, „aby zatrzymać się w milczeniu i modlitwie przed żłóbkiem, aby adorować w sercu tajemnicę prawdziwego Bożego Narodzenia, Jezusa, który zbliża się do nas z miłością, pokorą i czułością”.
Franciszek poprosił także o modlitwę w jego intencji i dodał: – Dziękuję! Dobrej niedzieli i dobrych świąt Bożego Narodzenia!

