logo
logo

Zdjęcie: M.Borawski/ Nasz Dziennik

Święty Jan Paweł – Papież Polonii

Poniedziałek, 28 kwietnia 2014 (22:28)

Polacy z najodleglejszych krańców świata przybywali i nadal przybywają do Watykanu, by oddać cześć św. Janowi Pawłowi II i podziękować Bogu za życie i pontyfikat Papieża Polaka.

Wśród milionów pielgrzymów z całego świata, wśród setek tysięcy Polaków są także przedstawiciele Polonii kalifornijskiej z parafii Matki Bożej Jasnogórskiej w Los Angeles. Pątnicy na czele z ks. Rafałem Dygułą SChr, proboszczem polskiego kościoła w Kalifornii, uczestniczyli w uroczystej Eucharystii kanonizacyjnej sprawowanej na placu św. Piotra w Watykanie, podczas której Ojciec Święty Franciszek do grona świętych Kościoła włączył dwóch wielkich Papieży – Jana XXIII i Jana Pawła II.

– Rzym na nowo stał się polski, podobnie jak polskie było Wieczne Miasto w czasie beatyfikacji Papieża Polaka. To morze biało-czerwonych flag pokazuje, że jesteśmy pokoleniem Jana Pawła II, że chcemy wsłuchiwać się w słowa, które nam pozostawił. Choć na kanonizację przybyliśmy z daleka, to jednak nie mogło nas tu zabraknąć – wyjaśnił w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl ks. Rafał Dyguła SChr, dodając jednocześnie, że temu historycznemu wydarzeniu towarzyszyła atmosfera głębokiej modlitwy i refleksji. – To pokazuje, że potrafimy podążać śladami św. Jana Pawła II, który całym swoim życiem uczył nas modlitwy – dodał ksiądz proboszcz.

Parafia Matki Bożej Jasnogórskiej, nazywana „kalifornijską Częstochową”, w sposób szczególny pamięta o św.  Janie Pawle II, który w sierpniu 1976 roku, podczas uroczystości złotego jubileuszu, odwiedził ją jako kardynał. Niedawno zaś parafianie postanowili oddać cześć Największemu z rodu Słowian wspaniałym pomnikiem, który stanął przed kościołem w 9. rocznicę Jego śmierci.

– To dla nas wielka łaska, że mogliśmy być w czasie kanonizacji w Rzymie. Msza Święta na placu św. Piotra była dla mnie wielkim ubogaceniem. Staliśmy wśród innych Polaków i to, co jest dla mnie najważniejsze, to to, że mimo rzeszy pielgrzymów wszyscy byliśmy zjednoczeni na modlitwie  – relacjonuje pani Marzena z Los Angeles, która podkreśla, że obecność podczas tej kanonizacji to także zobowiązanie do zagłębienia się w nauczanie św. Jana Pawła II. – Musimy czerpać z tego wspaniałego źródła wiary. Dla nas, Polonii, słowa św. Jana Pawła II to źródło miłości do Ojczyzny. On jak nikt inny rozumiał, czym jest emigracja, czym jest tęsknota za Ojczyzną. Papież Polak pokazywał i nadal pokazuje, jak kochać Polskę – podkreśla pani Marzena.

Święty Jan Paweł II wielokrotnie zwracał się do Polonii, podkreślając, że trzeba być dumnym z tego, że jest się Polakiem. „Bardzo ważne jest, by czuć się Polakiem, mieć świadomość polskich korzeni, które sięgają tysiąca lat” – mówił Papież Polak w Rzymie w 1990 roku.

– Jesteśmy zobowiązani do kształtowania młodego pokolenia Polaków mieszkających poza granicami Ojczyzny w duchu Jana Pawła II, by kochali Polskę, by trwali przy sercu Królowej Polski – podkreśla pani Danuta z parafii Matki Bożej Jasnogórskiej w Los Angeles. Akcentuje także, że Papież Polak to także wzór, jak kształtować relacje z innymi ludźmi, z innymi narodami, z wyznawcami innych religii. – Papież św. Jan Paweł II był otwarty na każdego człowieka, nie zamykał się przed nikim, był dla wszystkich. Tę wielką miłość do polskiego Papieża dało się odczuć na placu św. Piotra – wyjaśnia pani Danuta.

Marta Milczarska

NaszDziennik.pl