logo

Pożegnaliśmy ojca Mokrzyckiego

Czwartek, 12 października 2017 (22:17)

Dziś pożegnaliśmy śp. o. Bronisława Mokrzyckiego, jezuitę, założyciela Sióstr Zawierzenia. Zmarł 8 października 2017 r. przed północą w Bliznem w 83. roku życia, 67. powołania zakonnego i 57. kapłaństwa.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się obrzędem pożegnania o godz. 10.00 w Domu Generalnym Sióstr Zawierzenia w Bliznem, następnie o godz. 11.00 została odprawiona Msza św. w bazylice Wniebowzięcia NMP w Starej Wsi, a po niej nastąpiło złożenie ciała Zmarłego do grobowca na starowiejskim cmentarzu.

Wybitny kapłan, kierownik duchowy. W 1986 roku śp. o. Bronisław Mokrzycki SJ założył Wspólnoty Niepokalanej Matki Wielkiego Zawierzenia (zawierzanki). Obecnie domy zawierzanek, zgromadzenia o charakterze kontemplacyjno- apostolskim, znajdują się w Bliznem na południu Polski, Częstochowie, Antoniowie, Kiczni. Siostry pomagają rekolektantom i ludziom poszukującym pomocy duchowej poprzez modlitwę oraz kierownictwo duchowe. Raz odbyte rekolekcje włączają uczestników do rodziny zawierzenia, siostry polecają ich w codziennej modlitwie. Wspólnoty podczas swoich rekolekcji korzystają z wstępu do medytacji i kontemplacji autorstwa o. Mokrzyckiego.

Ojciec Mokrzycki wielu osobom pomógł w rozeznaniu życiowego powołania. Danuta Piekarz, obecnie italianistka i bliblistka, skontaktowała się z nim tuż po maturze. Przez rok był jej kierownikiem duchowym. – Miał anielską cierpliwość. Był pierwszym człowiekiem, któremu mogłam postawić tysiące pytań dotyczących wiary, Pisma św., moralności. On nigdy nie żałował czasu, odpowiadał na wszystko, rozbudzając nie tylko duchowość, ale także intelektualne pragnienie poznawania Boga – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”. Jak wyznaje, o. Bronisław kładł nacisk na miłość, na maryjność i pasyjność, uczył wiary przeżywanej z pasją i męstwem. – Wykładam studentom, także klerykom, Pismo św. i myślę, że nie tylko moja duchowość, ale też mój sposób odczytywania i wyjaśniania Słowa został w dużej mierze ukształtowany przez ojca. On mnie duchowo ukształtował, przekazał mnóstwo duchowych skarbów, które niosę ze sobą przez życie – podkreśla Danuta Piekarz.

Ojciec Mokrzycki miał chrystocentryczne spojrzenie na człowieka. Co przejawiało się w naukach rekolekcyjnych, w prowadzeniu innych, w indywidualnych rozmowach. Wieloletni przyjaciel o. Mokrzyckiego – o. Leszek Balczewski – jezuita ze Starej Wsi, wspomina, że co piątek spotykali się na wspólnych rozmowach. Znali się od czasu nowicjatu. Łączyło ich podobne patrzenie na świat, jego problemy. – W naszym rozumieniu żyć dla Pana Boga to znaczy Jemu służyć, a nie sobie. Nasze życie powinno być nastawione na Pana Boga, na wyrzeczenie się siebie. To nie znaczy, że mamy się tylko umartwiać – podkreśla o. Balczewski w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”. Wskazuje, że wielu ludzi dziś poszukuje przede wszystkim siebie samych. – To jest zeświecczenie. Tymczasem duch ma panować nad moim ciałem, nad materią. Człowiek, który żyje duchem, żyje dla Pana Boga – zauważa jezuita. W tym duchu o. Mokrzycki założył zgromadzenie zawierzanek. – I to wychodzi w jego rekolekcjach – skierowanych na Pana Boga, byśmy uwierzyli Bogu, w którym jest moc naszego życia. Dziś ludzie patrzą na świat z punktu widzenia siebie samego. A wartością naszego życia jest pozwolić, by Bóg we mnie wrósł – wspomina o. Balczewski.

Świętej pamięci o. Bronisław Mokrzycki SJ do nowicjatu wstąpił 30 lipca 1951 r. W latach 1955-1958 studiował filozofię na Wydziale Filozoficznym Towarzystwa Jezusowego w Krakowie, a w latach 1958-1962 teologię na Wydziale Teologicznym TJ „Bobolanum” w Warszawie. W 1968 roku ukończył studia z zakresu liturgii na KUL. Był wykładowcą liturgiki na ATK w Warszawie i współpracownikiem Centrum Katechetycznego opracowującego katechizmy szkolne. W latach 1986-1992 pełnił funkcję magistra nowicjatu jezuitów w Starej Wsi.

Małgorzata Jędrzejczyk 

Małgorzata Jędrzejczyk