logo

Lourdes: Sanktuarium przygotowuje się na wizytę Papieża

Piątek, 3 lipca 2026 (14:25)
Aktualizacja: Piątek, 3 lipca 2026 (15:48)

Ojciec Święty przybędzie do Lourdes jako pielgrzym – mówi biskup tego miasta Jean-Marc Micas. Zaprosił go już przed rokiem i Leon XIV zapewnił, że do Lourdes na pewno przyjedzie. On też jest Papieżem maryjnym. Już teraz modli się przed grotą Matki Bożej z Lourdes w Ogrodach Watykańskich.

Choć oficjalny program wizyty nie został jeszcze ogłoszony, sanktuarium intensywnie przygotowuje się na przyjęcie Papieża.

Biskup Micas przewiduje, że Leon XIV mógłby spędzić w Lourdes jeden dzień i dwie noce. Sanktuarium przygotowuje się na poranną modlitwę przy Grocie Objawień, spotkanie z biskupami oraz popołudniową Mszę św. dla pielgrzymów.

Przed Leonem XIV do Lourdes pielgrzymowali też Jan Paweł II i Benedykt XVI. Robert Prevost był tam już dwukrotnie. Miał wtedy 19 i 29 lat. Kiedy przed rokiem
bp Micas przekazał mu zaproszenie, możliwość ponownego odwiedzenia Lourdes wywołała w nim żywe zainteresowanie. „Naprawdę chcę tam pojechać” – zapewnił Leon XIV.

Rozmawiając z dziennikiem La Croix, bp Micas podkreśla, że Papież przybędzie jako pielgrzym i pasterz, podobnie jak wielu innych kapłanów i biskupów, którzy lubią pielgrzymować do tego sanktuarium. Jest to miejsce powrotu do normalności – mówi ordynariusz Lourdes.

– Nikt nie musi się tu ukrywać, bez względu na zranienia, niepełnosprawność czy ubóstwo. Każdy ma tu swojej miejsce. W tym sensie to miejsce maryjnych objawień jest swoistym ideałem, pokazuje, czym powinna być ludzkość i czym pewnego dnia się stanie – dodaje.

Leon XIV będzie we Francji od 25 do 28 września.
Biskup Micas przewiduje, że podróż apostolska będzie silnym pokrzepieniem dla katolików we Francji. – Wyczuwa się wielką żarliwość, niecierpliwość, zaangażowanie i radość z oczekiwania. Dobrze to wpłynie na wiernych Kościoła katolickiego – zauważa ordynariusz diecezji
Tarbes-Lourdes. Dodaje, że również ze strony Watykanu widać nowe i szczere zaciekawienie Kościołem we Francji, jego nowym ożywieniem. – Cieszę się, że możemy się tym dzielić – dodaje bp Micas.

AB, KAI