Ks. kard. Sarah: Apel Leona XIV do biskupów Francji powinien obowiązywać w całym Kościele
Ksiądz kard. Robert Sarah zaapelował, by otwartość, jaką Leon XIV okazał wobec kapłanów i wspólnot związanych z tradycyjną Mszą św., nie ograniczała się do Francji, lecz stała się zasadą obowiązującą wszystkich biskupów obrządku rzymskiego.
W wywiadzie udzielonym dziennikarce Diane Montagna emerytowany prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego stwierdził, że list Papieża skierowany do biskupów francuskich powinien wyznaczać duszpasterski kierunek dla całego Kościoła.
– To, co napisano do biskupów francuskich, powinno mieć zastosowanie do wszystkich biskupów – podkreślił pochodzący z Gwinei purpurat. Jego zdaniem nie ma podstaw do podtrzymywania niechęci wobec liturgii sprawowanej przez stulecia, uświęconej modlitwą kolejnych pokoleń wiernych i związanej z życiem wielu świętych.
Ksiądz kard. Sarah pozytywnie ocenił zachętę Leona XIV skierowaną do biskupów Francji, aby z większą otwartością podchodzili do wiernych przywiązanych do vetus ordo. Podkreślił, że tradycyjnej Mszy św. nie można traktować jako czegoś obcego czy szkodliwego dla Kościoła.
– Jest to Msza, którą odprawialiśmy przez wieki – przypomniał, nawiązując do nauczania Benedykta XVI, zgodnie z którym to, co było święte dla poprzednich pokoleń, pozostaje święte również dzisiaj.
Zdaniem księdza kardynała nie można „wymazać” liturgii, która przez stulecia kształtowała życie duchowe Kościoła i przyniosła owoce świętości.
– Ta Msza była odprawiana przez świętych, zrodziła bardzo wielu świętych. Dlaczego dziś miałoby to nie być możliwe? – pytał.
Zaapelował jednocześnie do biskupów o bardziej ojcowskie i otwarte podejście. Przypomniał, że w Kościele łacińskim współistnieją różne ryty, m.in. mozarabski i ambrozjański, dlatego trudno uzasadnić zakazywanie formy liturgicznej należącej do tradycji rzymskiej.
– Nie wiem, jaką mamy władzę, by zakazać liturgii, która była odprawiana od wieków – stwierdził.
APW, KAI

