Bielszczanie modlili się za swoje miasto pod krzyżem na Trzech Lipkach
„Świat bez krzyża byłby światem bez nadziei” – powiedział ks. Marian Fres podczas Mszy św. sprawowanej 14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, na wzgórzu Trzy Lipki w Bielsku-Białej. Pod 40-metrowym stalowym krzyżem, górującym nad miastem, kolejny raz zgromadzili się mieszkańcy Bielska-Białej wraz z kapłanami oraz przedstawicielami władz samorządowych i instytucji społecznych, by modlić się za miasto i jego mieszkańców.
Mszy św. polowej przewodniczył ks. Sławomir Kołata, proboszcz parafii św. Maksymiliana Kolbego w Bielsku-Białej-Aleksandrowicach. Gospodarz miejsca i dziekan starobielski ks. Zygmunt Siemianowski przypomniał, że Eucharystia na Trzech Lipkach sprawowana jest już po raz 22. W ostatnich dwóch latach z powodu deszczowej pogody liturgię celebrowano w kościele.
„Po tych dwóch latach znowu jesteśmy, aby oddać cześć krzyżowi, który góruje nad naszym miastem, który jest symbolem i znakiem naszej chrześcijańskiej wiary” – zauważył ks. Siemianowski. Zwrócił także uwagę, że wzgórze jest miejscem naznaczonym pamięcią o ofiarach wojen.
APW, KAI

