logo

Białoruś: Władze nie zezwoliły na modlitwę katolików przy grobach w Homlu

Czwartek, 5 listopada 2026 (10:03)
Aktualizacja: Czwartek, 5 listopada 2026 (10:06)

Po raz pierwszy od lat katolicy w Homlu, na wschodzie Białorusi, nie mogli 2 listopada modlić się przy krzyżu upamiętniającym ofiary represji sowieckich. Lokalne władze nie wydały zgody na odprawienie nabożeństwa w miejscu masowych egzekucji na obrzeżach miasta.

Od lat 90. XX wieku katolicy gromadzili się w Dniu Zadusznym na modlitwie przy 9. kilometrze szosy czernihowskiej w Homlu. W tamtejszych lasach rozstrzelano wiele ofiar sowieckich represji, wśród nich licznych wiernych, w tym księży katolickich i prawosławnych.

W ostatnich latach nabożeństwom przewodniczył ks. bp Kazimierz Wielikosielec, który zmarł na początku 2026 roku. W tym roku wierni po raz pierwszy nie otrzymali zgody władz na zorganizowanie modlitwy w tym miejscu.

Ograniczenia także w Kuropatach

Homel był ostatnim miejscem na Białorusi, w którym katolicy mogli publicznie modlić się przy grobach ofiar represji komunistycznych. Od 2023 roku podobne nabożeństwa nie odbywają się w Kuropatach pod Mińskiem, gdzie dokonano masowych egzekucji. Wcześniej uczestniczyli w nich biskupi, a także nuncjusz apostolski na Białorusi.

Ksiądz abp Tadeusz Kondrusiewicz określił Kuropaty mianem „Golgoty narodu białoruskiego”. Podkreślał, że miejsce to jest nieodłączną częścią historii kraju, której poznanie i właściwa ocena są niezbędne dla jego przyszłości.

APW, KAI