logo
logo

Media

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Ruch składa zażalenie

Piątek, 16 sierpnia 2019 (20:33)

Aktualizacja: Piątek, 16 sierpnia 2019 (20:33)

Ruch nadal chce układu z wierzycielami i przejęcia przez Orlen.

 

Zarząd Ruch SA złożył wczoraj zażalenie na wydane 29 maja postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie, który odmówił zatwierdzenia układu z wierzycielami. Zakładało ono umorzenie części długów Ruchu, a w zamian koncern paliwowy Orlen miał przejąć 100 proc. akcji spółki i wdrożyć plan naprawczy firmy, co pozwoliłoby jej pozostać na rynku dystrybucji prasy. Ma to kluczowe znaczenie dla sytuacji mediów drukowanych w Polsce, również – o czym wielokrotnie informowaliśmy – dla „Naszego Dziennika”.

W połowie kwietnia wierzyciele Ruchu, podzieleni na dwie grupy, przyjęli proponowany projekt układu. W pierwszej (PPU 1) 27 firm, którym Ruch winny jest co najmniej po 1 mln zł (łącznie wszystkim 140 mln zł), zgodziło się na umorzenie 85 proc. zobowiązań, a w drugiej (PPU 2) około 40 mniejszych wierzycieli przystało na umorzenie połowy długu.

Jeden z mniejszych wierzycieli zaskarżył ten układ, powołując się na szereg domniemanych wad formalnych. Główną było niepowołanie tzw. rady wierzycieli.

– W naszym zażaleniu wskazujemy, że nie mieliśmy wpływu na ustanowienie rady wierzycieli w postępowaniu PPU 2, gdyż decyzję o jej niepowoływaniu podjął poprzedni sędzia-komisarz, który prowadził postępowania i z powodów zdrowotnych został zmieniony. Argumentujemy także, że gdy rada już powstała, to przedstawiciele wierzycieli sami podjęli uchwałę, że nie widzą innej alternatywy niż oferta złożona przez Orlen jako potencjalnego inwestora – mówi „Naszemu Dziennikowi” Piotr Regulski, członek zarządu Ruchu.

W kwietniu porozumienie zawarto za zgodą przeważającej części uczestników: w PPU 1 było to 93 proc., a w PPU 2 – 73 proc.

Sąd uznał też argument, iż jeden z uczestników postępowania nie miał możliwości zapoznania się z aktami sprawy przed głosowaniem układu restrukturyzacyjnego. Jednak jego argumentacja była czysto formalna, gdyż w rzeczywistości warunki oferty Orlenu były wszystkim znane, a prawo upadłościowe pozwala na odrzucenie układu tylko wtedy, gdy nieprawidłowości formalne mają wpływ na jego przyjęcie lub treść.

Ruch kwestionuje też argumentację sądu, że projekt restrukturyzacji z Orlenem jako inwestorem strategicznym ma małe szanse powodzenia i może stanowić niedozwoloną pomoc publiczną w świetle prawa unijnego.

Firmy zaangażowane w restrukturyzację Ruchu podtrzymują chęć dalszej realizacji przyjętego planu.

Jeśli do układu nie dojdzie, wierzyciele – według ekspertów – nie odzyskają więcej niż 10 proc. swoich pieniędzy. Ponadto spowoduje to ogromne perturbacje na rynku kolportażu i odcięcie od mediów drukowanych dużej części odbiorców. Poza tym powstały duopol dwóch największych dystrybutorów wymusi podniesienie cen dystrybucji. Upadek Ruchu niesie realne zagrożenia dla dystrybucji prasy, szczególnie polskich wydawców. Zagrożone są takie tytuły, jak „Nasz Dziennik”.

Piotr Falkowski

Nasz Dziennik